Spis treści:
- Nowość w cennikach
- Kwestie mechaniczne
- Wyposażenie
- Ceny w Europie
Nowy SUV Skody imponuje
Skoda Peaq miała swoją światową premierę 23 czerwca tego roku. Na ten moment nie wiemy, kiedy dokładnie samochód pojawi się w polskich cennikach – ma być to pierwsza połowa 2027 roku. Z czym tak właściwie mamy tutaj do czynienia? Peaq ma być flagowym elektrycznym SUV-em czeskiej marki. Jest przede wszystkim przestronny i funkcjonalny – ma być autem rodzinnym, ale nie tylko. Do wielu osób przemawia fakt, że jest to samochód siedmioosobowy, natomiast przy złożonych tylnych siedzeniach oferuje ponad 900 litrów pojemności bagażnika. Rodzinny, praktyczny, funkcjonalny, co jeszcze wiemy o nowym czeskim SUV-ie?

Podkreśliłem już, że mowa o samochodzie elektrycznym. W zależności od wersji, oferował będzie napęd wyłącznie na tylną oś, lub na wszystkie cztery koła. Mocowo te wersje też będą się różniły – od około 200, po blisko 300 koni mechanicznych mocy. W kwestii elektryków kierowców interesuje dziś przede wszystkim zasięg. Peaq ma pokonywać na jednym ładowaniu nawet 600 kilometrów. Idąc dalej, ładowanie baterii od 10 do 80% jej stanu ma tutaj zajmować ledwie 28 minut. Jest to oczywiście samochód elektryczny nowej generacji i te kwestie już nie przeszkadzają aż tak, jak jeszcze 10 lat temu.
Ile będzie kosztowała Skoda Peaq?
Nazwa tego modelu nawiązuje do angielskiego słowa peak, czyli szczyt, poziom maksymalny. Skoda Peaq ma być takim szczytem możliwości Czechów we wszystkim – w designie, kwestiach mechanicznych, ale też wyposażeniu. Jak przystało na flagowca, ma mieć wszystko to, co tylko może mieć. Nie ma sensu przytaczać tutaj nawet nazw systemów, czy ich opisów. Nowy SUV Skody jest niezwykle wygodny, komfortowy, rozwinięty technologicznie pod każdym względem – nie tylko multimediów, ale i bezpieczeństwa, czy asystentów jazdy. Jest przy okazji praktyczny i funkcjonalny – jak na Skodę przystało. Należy spodziewać się tutaj takiego poziomu komfortu, jakiego nie znajdziemy w żadnej innej Skodzie do tej pory.

Wszystko to oczywiście ładnie brzmi i może robić wrażenie. Pytanie jest inne – jak to wszystko przełoży się na cenę? Skoda Peaq jest już dostępna chociażby w niemieckim cenniku marki – jej ceny rozpoczynają się tam od 49 900 euro. W Austrii jest bardzo podobnie – cena startuje tu od 49 980 euro. Tam, gdzie nowy czeski SUV już jest oferowany, ceny wyglądają podobnie. 50 tysięcy euro to zgodnie z dzisiejszym przelicznikiem nieco ponad 216 tysięcy złotych. Nie znamy oczywiście polskiej ceny samochodu, natomiast należy się spodziewać, że może być ona podobna. I pamiętajmy, że to jest pułap startowy – Peaq w wyższych wersjach może być znacznie droższy.
Zdjęcia: Skoda