Spis treści:
- Możliwości terenowe
- Różne wersje
- Wyposażenie
- Różnice cenowe
Używany Volkswagen Amarok – czy warto?
Pierwsza generacja modelu Volkswagen Amarok była produkowana od końcówki 2009 roku. Natomiast dla nas ważniejszy jest inny rok – mianowicie 2012, bowiem to wtedy Amarok zadebiutował w Europie. To solidny, potężny pickup, więc jak łatwo się domyślić, istotne są tutaj chociażby właściwości terenowe. Pojawił się napęd na cztery koła 4Motion, lub do wyboru napęd na tylną oś. Amarok miał duży prześwit i świetne zawieszenie, to solidna konstrukcja z różnymi specjalnymi trybami jazdy, która doskonale radziła sobie na nieutwardzonych drogach, w błocie, śniegu i na kamieniach. W wyższych wersjach pojawiał się reduktor i blokada tylnego mechanizmu różnicowego – wielu kierowców bardzo to doceni.

Silniki były tutaj najróżniejsze – nie tylko benzyniaki, ale przede wszystkim diesle. Wybór był naprawdę szeroki. Można było bowiem zdecydować się chociażby na wersję z 2-litrowym dieslem o mocy 122, albo takim o mocy 180 koni mechanicznych. A później wprowadzono też diesle 3-litrowe, gdzie moc znacznie przekraczała 200 koni. Wybór należał do kierowcy – zresztą nie tylko w kwestii samego silnika, ale też właściwości samochodu, jego charakteru, czy układu (single / double cab / z różną zabudową). To miał być samochód, który poradzi sobie w terenie – pickup z krwi i kości.
Jakość premium we wnętrzu
Jeśli chodzi o wyposażenie, jest ono typowe dla solidnego, nowoczesnego pickupa wyższej klasy. Łączy bowiem funkcjonalność z komfortem – trochę jak w przypadku SUV-a. Czasy, kiedy samochody o charakterze terenowym były surowe i niewygodne odeszły bezpowrotnie. Mamy tu klimatyzację, tempomat, wielofunkcyjną kierownicę, system multimedialny z ekranem dotykowym, Bluetooth, nawigację, czujniki parkowania, kamerę cofania czy podgrzewane fotele. Ba, w bogatszych odmianach pojawiało się więcej funkcji premium, lepsze nagłośnienie, czy skórzana tapicerka. Czuć tutaj dużą jakość nie tylko w kwestiach mechanicznych, ale również wyposażeniu.

W momencie, w którym powstaje ten artykuł, nowy Volkswagen Amarok według strony producenta oferowany jest od 235 tysięcy złotych. Automatycznie można wyjść z założenia, że dla zdecydowanej większości osób jest to samochód absolutnie nieosiągalny. I tak i nie – decydując się bowiem na pierwszą generację, którą opisywałem wyżej, można zaoszczędzić… bagatela 200 tysięcy złotych. Pierwsza generacja Amaroka, świetnie wyposażona, z ogromnymi możliwościami terenowymi, wysoko oceniana, to dziś na portalu „Otomoto” koszt już około 35 tysięcy złotych.
Zdjęcia: Volkswagen Group United Kingdom Limited