Co cechuje auta na taxi?
Na potrzeby taksówki można w Polsce przeznaczyć bardzo dużo różnych samochodów. Kluczowym wymogiem jest tak naprawdę dwoje drzwi z prawej strony nadwozia i co najmniej dwa miejsca dla pasażerów. Istotny jest też wiek, bo w popularnych aplikacjach zwykle nie mogą jeździć auta starsze niż 20-letnie.

Dla kierowców taxi kluczowe jest jednak jeszcze coś innego. Chodzi o wytrzymałość i bezawaryjność. Auta, które muszą często stawać w serwisach, nie zarabiają. Przy tym muszą być odporne na wielogodzinną eksploatację w warunkach miejskich (korkach), co szczególnie obciąża podzespoły.
Z tego względu inwestycja środków taksówkarza idzie na najpewniejsze auta, które często sprawdziły się już u kolegów po fachu. Ostatnio statystyki na ten temat przytoczyli analitycy autoDNA.

Które modele sprawdzają się jako taksówki?
Wynika z nich, że na koniec 2025 r. najpopularniejszą taksówką w Polsce była Toyota Corolla (16 947 szt.). Aż 14,06 proc. egzemplarzy na polskich drogach to popularne taryfy.
Jednak niemniejszą popularnością cieszą się Toyoty Prius (15 296 szt.). Ten hybrydowy model to niemal pewniak w przypadku zamawiania tzw. eko taksówki. Licencję taxi ma aż 12,7 proc. zarejestrowanych w Polsce Priusów.

Na najniższym stopniu podium znalazła się Skoda Fabia z wynikiem 6 885 rejestracji taxi. Jednak tylko 5,7 proc. tych modeli zarabia na przewozie osób. W zasadzie niewiele brakuje, aby Toyota zajmowała całe podium. Hitem jest bowiem model Auris (5 548 szt.). W Top 5 znajdziemy także Skodę Octavię (3 911 szt.).
Uwaga na niepewne źródełka
Opisane modele potrafią odwdzięczyć się bezawaryjnością. Jednak próbując je kupić do użytku prywatnego, warto szukać egzemplarzy z wiarygodne źródła, np. od dealera. Tak robią zresztą też sami „taksiarze”, bo taksówki potrafią być naprawdę mocno eksploatowane. O ile zwykły użytkownik robi zazwyczaj rocznie 10-20 tys. km, to taksówkarz potrafi wyjeździć 100 tys. km w jeden rok.