Oferują tylko jednego SUV-a, ale tak udanego, że sprzedaje się tu jak bilety na Rolling Stonesów. Takiego szału nie było tam od 40 lat

Królestwo samochodów elektrycznych, jak potocznie można nazwać Norwegię, przeżyło prawdziwy szok w maju. Kupiono ponad 15,5 tys. nowych aut, oczywiście prawie wszystkie na prąd. Tak udanego maja nie było tam od 1986 r. Wysyp zamówień związany jest z szałem zakupowym na SUV-a Tesli, czyli Model Y.

Tesla Model Y Standard
Podaj dalej

Norweski rynek motoryzacyjny nie przestaje zaskakiwać. Mimo ograniczenia ulg dla nabywców aut elektrycznych, samochody na prąd sprzedają się tam rewelacyjnie. Z danych OFV AS wynika, że od stycznia do maja 2026 r. zarejestrowano tam 53 846 nowych pojazdów. Z tego aż 98 proc. miało napęd wyłącznie elektryczny. Każdy inny rodzaj ma tam poniżej 1 proc. udziału („najwięcej” diesel, bo 0,9 proc.).

SUV Tesli pozamiatał przed wakacjami

Choć w tym roku sprzedaż nieco siadła (-5,8 proc.), to maj był tam szczególnie udany. Zarejestrowano 15 560 nowych samochodów, a to oznacza najlepszy piąty miesiąc roku od 40 lat. Za sukces odpowiada imponująca liczba dostaw Tesli Model Y (3 126 szt.), która była co piątym nowym autem. W zeszłym miesiącu nikt nie miał szans z nią rywalizować, bo druga Toyota Urban Cruiser miała „tylko” 720 rejestracji.

Tesla Model Y Standard
Tesla Model Y Standard. // fot. materiały prasowe

Po 5 miesiącach Tesla Model Y demoluje rywali z liczbą 8 875 rejestracji. Daje to 16,5 proc. udziału w rynku, a i tak największe dostaw spodziewane są na koniec półrocza w czerwcu. Rywalizacja toczy się tu co najwyżej o drugie miejsce. W tym wyścigu prym wiedzie Toyota bZ4x (2 463 szt.). Jedna rejestracja dzieli pretendentów do trzeciej lokaty, Toyotę Urban Cruiser (2 281 szt.) i Teslę Model 3 (2 280 szt.). Ich tempem sprzedaży podąża jeszcze tylko Volkswagen ID.4 (2 226 szt.).

Coraz popularniejszym wyborem w Norwegii jest elektryczne Volvo EX40 (1 883 szt.), które sprzedaje się prawie dwa razy lepiej niż rok temu. Szwedzki SUV utrzymuje za sobą Volkswagena ID.3 (1 865 szt.) oraz Skodę Elroq (1 567 szt.). Czołową dziesiątkę w Norwegii kompletują BMW iX3 (1 366 szt.) oraz Volkswagen ID.7 (1 351 szt.). Jednak o Top 10 powalczy też Volvo EX30 (1 349 szt.). Nie można też lekceważyć elektrycznej Toyoty C-HR+ (1 197 szt.), która była na majowym podium.

Chińczycy coraz więksi w Norwegii

Najpopularniejszą marką w Norwegii jest niezmiennie Tesla (11 167 szt.). Z dwoma modelami w ofercie ma 20,7 proc. udziału w rynku i deklasuje nawet drugą Toyotę (6 123 szt.). Norweskie podium uzupełnia Volkswagen (5 827 szt.). Najbliżej do czołowej trójki mają tam Volvo (3 856 szt.) oraz Skoda (2 665 szt.). Jednak o Top 5 powalczy tam także BMW (2 657 szt.). Warto odnotować, że chińskie BYD (2 031 szt.) jest tam już siódme, a za nim plasuje się Xpeng (1 908 szt.). Dziesiątkę uzupełniają Peugeot (1 461 szt.) i Mercedes (1 395 szt.).

Sklep z częściami samochodowymi online iParts.pl

Przeczytaj również