Sezon NASCAR wystartował od wyścigu Daytona 500. Dwayne „The Rock” Johnson dał sygnał

Po długim oczekiwaniu rozpoczął się sezon NASCAR. Tradycyjnie pierwszą rundą długiego kalendarza był legendarny wyścig Daytona 500. Impreza rozgrywana w Daytona Beach na Florydzie to prawdziwy klasyk, znany jako „The Great American Race”. O ile w niedzielę warunki nie pozwoliły na przeprowadzenie wydarzenia, tak już w poniedziałek nie było żadnych przeciwskazań. Kto najlepiej rozpoczął sezon 2024?

daytona 500 nascar
Podaj dalej

Ruszył sezon NASCAR

NASCAR to wspaniała seria wyścigowa. Jest wiele argumentów na poparcie mojej tezy, natomiast nie będę się nimi teraz zajmował. Niemal bez żadnych przerw sezon 2024 potrwa do 10 listopada. Zawodnicy będą ścigać się tydzień w tydzień na torach o zupełnie innej charakterystyce. Od krótkich owali, przez długie superspeedway’e, tory drogowe, po tor uliczny. Jedyna przerwa w tym okresie to czas od 21 lipca do 11 sierpnia i ma ona związek z Letnimi Igrzyskami Olimpijskimi w Paryżu. Amerykanie mają sport w swoim DNA, w swojej kulturze i igrzyska to dla nich duża rzecz…

daytona 500 nascar
fot. Team Penske

Natomiast wszystko zaczęło się wczoraj od wyścigu Daytona 500. Tak – wczoraj, a nie w niedzielę. Oczywiście ściganie pierwotnie miało się rozpocząć 18 lutego o godzinie 20:30 czasu polskiego. Niestety, warunki pogodowe to uniemożliwiły – NASCAR nie ściga się w deszczu (przynajmniej na owalach). Z tego samego powodu zresztą na poniedziałek przesunięty został finał tenisowego turnieju w Delray Beach, położonego ok. 200 mil na południe od Daytona Beach. Natomiast dla Amerykanów nie był to duży problem. Tak czy inaczej mieli dzień wolny, gdyż w poniedziałek obchodzono tam „Dzień Prezydentów”, upamiętniający przede wszystkim Jerzego Waszyngtona, ale również Abrahama Lincolna… jak i generalnie – wszystkich prezydentów.

Wspaniała Daytona 500…

Ktoś pomyśli sobie, że to bez sensu. Odwoływanie wyścigu, bo pada deszcz… Ktoś, kto nie ma pojęcia o charakterystyce tej dyscypliny sportu stwierdzi, że powinni jeździć w deszczu i ogólnie, że „kiedyś to było”. No tak – i taka osoba popisałaby się totalną ignorancją i zupełną nieznajomością tematu. Trzeba sobie zdać sprawę z tego, że na takim torze, jak Daytona International Speedway, zawodnicy nie używają hamulca. Przez cały dystans wyścigu jadą 320 km/h, przepychając się między sobą. Jeden kilka centymetrów od drugiego w dwóch długich lokomotywach.

daytona 500 nascar
fot. Team Penske

Rozumiecie to? 40 aut rozpędzonych do prędkości ponad 300 km/h. Jedno obok drugiego – w dwóch, albo trzech rzędach. Każdego okrążenia przez tor przechodzi tu tornado. Nie da się rozegrać takiego wyścigu w deszczu, nawet przy wilgotnym torze – nie ma na to szans. Decyzja o przesunięciu wyścigu na poniedziałek była jedyną słuszną i możliwą do podjęcia. W rolę „grand marshala” tym razem wcielił się Dwayne „The Rock” Johnson. To on m.in. wypowiedział słynną komendę „drivers, start your engines”. Wcześniej rola ta przypadała takim gwiazdom, jak m.in. Nicolas Cage, Owen Wilson, czy Pitbull.

Kto najlepiej otworzył sezon?

Sam wyścig rozpoczął się od mocnego uderzenia. Już na 5 okrążeniu doszło do wypadku, który wykluczył kilku zawodników. Później rywalizacja przebiegała już dosyć spokojnie… aż 10 okrążeń przed końcem doszło do tzw. „big one”. W wypadek zamieszana była większość stawki NASCAR, m.in. aktualny mistrz serii Ryan Blaney, czy zawodnicy, którzy startowali z pierwszego rzędu, Joey Logano i Michael McDowell.

daytona 500 nascar
fot. Team Penske

Ostatecznie przy ogromnym zamieszaniu Daytonę 500 wygrał William Byron, zaś na drugim miejscu dojechał jego kolega z ekipy Hendrick Motorsports, Alex Bowman. Ekipa Ricka Hendricka tym samym dołączyła do Petty Enterprises na szczycie tabeli, jako najbardziej utytułowany zespół w historii Daytony 500 z 9 zwycięstwami. Dla samego Chevroleta było to 26, rekordowe zwycięstwo w „The Great American Race”. Kolejny wyścig serii NASCAR odbędzie się oczywiście już w przyszłą niedzielę, tym razem na Atlanta Motor Speedway, w sąsiadującym z Florydą stanie Georgia.

Przeczytaj również