Spis treści
- Przyszłość Maxa Verstappena cały czas pod znakiem zapytania?
- Według szefa zespołu Audi F1 ich ekipa nie jest jeszcze odpowiednia dla Holendra
- Binotto otwarcie mówi o wynikach swojego zespołu
Klauzula Verstappena i sezon ogórkowy w pełni

Nowy szef zespołu oraz CEO niemieckiej marki niedawno ujawnił w wywiadzie podczas podcastu Beyond the Grid, że ich skład nie jest jeszcze gotowy, aby przyjąć holenderską gwiazdę. Przyszłość Verstappena w Red Bull Racing od dawna jest przedmiotem spekulacji. Max co prawda ma kontrakt do 2028 roku, ale jego umowa zawiera klauzule odstępnego.
Verstappen obecnie zajmuje dopiero siódme miejsce w klasyfikacji generalnej. Dlatego też istnieje możliwość, że odjedzie już po tym sezonie. A to z kolei nasila plotki transferowe. Jednakże, Audi celowo unika brania udziału w tej debacie.
Audi F1 nie jest gotowe na Verstappena

Binotto otwarcie mówi o obecnych wynikach swojego zespołu, który jak do tej pory zdobył zaledwie dwa punkty. Audi tym samym w generalce znajduje się tylko przed Cadillakiem i Astonem Martinem.
Zapytany, czy brał udział w rozmowach na temat potencjalnego transferu Verstappena, odpowiedział jednoznacznie: – Nie, nie będziemy tego robić. Nie angażuję się w to. Prawda jest taka, że nie jesteśmy jeszcze gotowi. Musimy zaoferować mu odpowiednią platformę – układ, w którym będzie mógł naprawdę walczyć o zwycięstwa.
Jednocześnie Binotto powiedział, że choć nie wyklucza transferów w przyszłości, jest obecnie zadowolony ze swojego składu. Audi w tym sezonie reprezentują Nico Hulkenberg i Gabriel Bortoleto, a pogoń za supergwiazdą nie jest na chwilę obecną częścią bezpośrednich planów zespołu.