Spis treści:
- Rajd Małopolski powraca w lipcu
- Międzynarodowa ranga i dłuższa trasa
- Znamy pierwsze szczegóły
- Niespodzianka dla kibiców
Taki będzie tegoroczny Rajd Małopolski
Rajd Małopolski to najmłodsza impreza w kalendarzu Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. I pomimo faktu, że organizator ma tutaj zdecydowanie najmniej doświadczenia, rok rocznie organizuje wspaniałe wydarzenia. Jest to jeden z faworytów kibiców z całej Polski. Wszystko jest tutaj dopięte na ostatni guzik i przemyślane przede wszystkim pod fanów. Organizator tej imprezy zachwyca swoimi pomysłami – co roku wprowadza coś nowego, wprowadza nowe spojrzenie, zupełnie niespotykane w naszym środowisku. I w tym roku takich nowości również nie zabraknie. Natomiast te pierwsze szczegóły generalnie sprawiają, że szczęka opada do podłogi.

Impreza będzie częścią kilku cykli. Jeśli chodzi o te międzynarodowe, będzie to European Rally Trophy (FIA ERT) oraz historyczne mistrzostwa Europy strefy CEZ. Dalej mowa o krajowych cyklach mistrzowskich, a więc RSMP oraz HRSMP. Natomiast na trasach pojawią się również przedstawiciele Rajdowych Mistrzostw Południa, którzy będą rywalizowali w formule rajdu okręgowego. Wspominam o tym nie bez powodu. Fakt, że Rajd Małopolski jest rundą cykli międzynarodowych, umożliwia wydłużenie trasy – bez konieczności trzymania się limitu maksymalnie 120 kilometrów. W tegorocznym Rajdzie Małopolski zawodnicy zmierzą się na przeszło 150 kilometrach odcinków.
Szykuje nam się wielkie rajdowe święto
Pierwsze emocje to już czwartek, 2 lipca. Wówczas odbędzie się ceremonia startu w Wadowicach oraz aż pięć odcinków wieczorno-nocnych. Organizator z zdradza, że będą to dwie nowe próby w powiecie myślenickim przejeżdżane dwukrotnie oraz superoes w centrum Myślenic. 3 lipca to kolejnych pięć oesów – znów dwie prawdziwe próby przejeżdżane dwukrotnie oraz superoes w centrum Wadowic. Wreszcie sobota to trzy odcinki przejeżdżane dwukrotnie. Robi to naprawdę duże wrażenie – cała trasa to odświeżone klasyki lubiane przez kibiców oraz kompletne nowości. Trzy dni ścigania na małopolskich asfaltach w lipcowym, wakacyjnym słońcu – brzmi fantastycznie!

Należy spodziewać się tego, że organizator znów przygotuje całą masę atrakcji dla kibiców w różnym wieku. Wśród nich pojawi się też pewna nowość. Otóż ceremonia mety na rynku w Makowie Podhalańskim będzie połączona ze strefą pokazów! Będzie ona zlokalizowana na okolicznym rondzie. Zawodnicy będą mogli się tam kręcić do woli i w taki sposób podziękować kibicom na śledzenie rywalizacji – kapitalna sprawa! Już czekamy na kolejne szczegóły dotyczące imprezy, natomiast na ten moment zapowiada nam się znakomity rajd. Po raz kolejny organizator Rajdu Małopolski pokazuje, w jaki sposób można tworzyć świetne imprezy. Zawstydzając przy okazji kilku innych, którzy w organizacji rund RSMP mają zdecydowanie większe doświadczenie.
Zdjęcia: Kamil Wrzecionko