Ott Tanak przed ostatnią szansą na udział w domowej rundzie WRC?
Po ostatnim sezonie, Ott Tanak zawiesił swoją karierę, ale definitywnie nie pożegnał się z WRC. Rajdowy mistrz świata z 2019 r. zdaje się wyrabiać grunt pod powrót do cyklu w 2027 r. Związał się bowiem z fabrycznym zespołem Toyoty (zdobył z nim swój jedyny tytuł) jako kierowca rozwojowy samochodu do nowego cyklu homologacyjnego. Jednak w kuluarach WRC ptaszki ćwierkają, że Estończyka możemy zobaczyć jeszcze w tegorocznej specyfikacji samochodu Rally1.

W jego ojczyźnie czynione są starania, aby umożliwić mu start w domowej rundzie WRC, czyli Rajdzie Estonii. Impreza zaplanowana na połowę lipca ma tylko roczny kontrakt z promotorem WRC. Przy ewentualnej utracie miejsca w kalendarzu na kolejny rok, jedna z największych gwiazd sportu Estonii mogłaby ominąć rajd do mistrzostw świata w swoim kraju. Plotki na temat powrotu nasilił szef Rajdu Estonii, Janno Siitan.
Wymowne słowa organizatora
Rozmawiając z estońskim portalem Delfi, działacz wskazał, że na fali nowego wyzwania z Toyotą, jego krajan mógłby dać się skusić na pojedynczy start w WRC w 2026 r. „Wygląda na to, że jego relacje z zespołem są dobre, a współpraca układa się dobrze” – zauważa Janno Siitan. „To daje nadzieję na to, że wróciła mu motywacja do jazdy i mógłby wykonać pożegnalny występ w tym roku za kierowcą auta Rally1 obecnej generacji” – sugeruje CEO Rajdu Estonii.

W dalszej części rozmowy sternik estońskiej rundy WRC starał się, aby mocno nie nastawiać się na taki scenariusz. „Nie ma jednak na to żadnych gwarancji” – uspokaja Janno Siitan. „Na końcu to on musi podjąć decyzję. Wciąż jest 2,5 tygodnia do zamknięcia zgłoszeń (16 czerwca br.)” – zaznaczył. Janno Siitan przyznał także, że są w stałym kontakcie z Ottem Tanakiem w różnych sprawach. Dopytywany o szczegóły odparł wymijająco „Na tym etapie wolałbym tego nie komentować”.
Lista zgłoszeń do Rajdu Estonii powinna zostać opublikowana 22 czerwca 2026 r.