Spis treści
- Kompleksowy facelifing dla spalinowej C Klasy
- Mercedes wprowadza odświeżony wygląd i silniki
- Design nawiązuje do elektrycznego odpowiednika
Mercedes wprowadza lifting spalinowej C Klasy

Po wprowadzeniu w kwietniu tego roku elektrycznej C Klasy na rynek, Mercedes zaoferował spalinowemu odpowiednikowi kompleksową modernizację. Obejmuje ona odświeżony wygląd, odpowiadający elektrycznemu odpowiednikowi, ale też przeprojektowane silniki, spełniające normy emisji spalin Euro 7.
Choć elektryczna C Klasa jest imponującym elektrykiem, dorównującym BMW i3, dzięki zaawansowanej architekturze MB.EA, Niemcy nie zapominają o tradycyjnych napędach. Najbardziej widoczne zmiany w spalinowej wersji to zmienione reflektory i tylne światła z gwiazdami, a także ogromny grill.
W kwestii designu i podwozia nie ma większych zmian. Pod maską zaszły jednak ulepszenia na tyle istotne, że Mercedes chwali się „najbardziej kompleksowym udoskonalaniem technicznym w historii serii”.
Jest dużo bardziej nowocześnie

Mercedes dąży do wprowadzenia pojazdów definiowanych programowo (SDV) także do gamy modeli z silnikami spalinowymi. Klasa C pod tym względem nie zawodzi. Samochód charakteryzuje się podobną architekturą, co elektryczna C Klasa. Przede wszystkim otrzymuje też system operacyjny MB.OS. Łączy on w sobie sztuczną inteligencję ChataGPT, Microsoft Bing i Google Gemini. Tym samym umożliwia właścicielom sterowanie większością funkcji za pomocą głosu.
MB.OS umożliwia bezprzewodowe aktualizacje całego oprogramowania pojazdu, nie tylko systemu multimediów. Sklep z aplikacjami pozwala na dodawanie nowych funkcji – od rozrywki, przez nawigację, aż po bezpieczeństwo. Inteligentna nawigacja oparta jest na Mapach Google, a pakiet MB.DRIVE oferuje najnowocześniejsze systemy wspomagania jazdy i parkowania.
Diesel zostaje w ofercie

Gama silników przeniesiona jest z modelu W206, w tym wersje dieslowskie. Każdy silnik został jednak zoptymalizowany, aby spełnić nadchodzące normy emisji spalin Euro 7. Najważniejszą zmianą jest elektryczna sprężarka zasilana 48-woltowym układem mild-hybrid, która zmniejsza turbodziurę.
Moc i moment obrotowy wzrosły we wszystkich wersjach silnikowych. Choć podwozie pozostaje w dużej mierze takie samo, Mercedes zapewnia, że udoskonalił też układ jezdny, aby zapewnić większą przyjemność z jazdy na krętych drogach.