Ibiza powróci na szczyt u siebie?
Sprzedaż nowych samochodów w Hiszpanii to ostatnio prawdziwa żyła złota. Najnowsze dane ANFAC wskazują, że po trzech kwartałach udało się tam przekroczyć próg 900 tys. rejestracji (912 059 szt.). To wzrost o 6,7 proc. względem analogicznego okresu ubiegłego roku. Kluczem do tak dobrego wyniku był tam najlepszy od 20 lat wrzesień z wynikiem 93 858 rejestracji. Samochody z gniazdkiem do ładowania (elektryki i hybrydy plug-in) stanowiły w zeszłym miesiącu tam ponad jedną trzecią (34 proc.) wszystkich nowych aut. To spora zasługa Tesli Model 3, która wygrała miesiąc.

Po trzech kwartałach na prowadzeniu w rankingu modelowym jest jednak broniąca tytułu Dacia Sandero (25 925 szt.). W tym roku o wygraną może nie być tak łatwo i to nie tylko dlatego, że rejestracje spadły o 9,9 proc. Mocno wystrzeliła (+26,8 proc.) sprzedaż SEAT-a Ibizy (22 020 szt.). Hatchback jest już wiceliderem i wyprzedza Toyotę Corollę (19 257 szt.). Do walki o hiszpańskie podium włączyła się Toyota C-HR (18 051 szt.), która sprzedaje się lepiej od MG ZS (16 708 szt.) i SEAT-a Arony (16 406 szt.). Zbliżone wyniki mają także Peugeot 208 (16 327 szt.) oraz Toyota Yaris Cross (15 738 szt.). W Top 10 mieszczą się jeszcze Peugeot 2008 (15 289 szt.) i Hyundai Tucson (14 406 szt.).
SEAT kontratakuje, czyli walka o hiszpańskie podium
Ranking marek wyraźnie pokazuje, że najwięcej samochodów w Hiszpanii sprzedaje Toyota (80 684 szt.). Japoński producent ma wyraźny zapas nad drugim Volkswagenem (57 609 szt.). O najniższy stopień podium ostro pojedynkują się Renault (52 815 szt.) i SEAT (52 660 szt.). Ostatnie miejsce w pierwszej piątce zajmuje Kia (48 427 szt.), która jest tam lepsza od Dacii (44 677 szt.) i Peugeota (43 489 szt.). Łeb w łeb idą tam Hyundai (39 807 szt.) z Mercedesem (39 403 szt.). BMW (36 591 szt.) blokuje wejście do najlepszej dziesiątki chińskiemu MG (34 398 szt.).