Żadna Dacia, Toyota czy Volkswagen. Numer jeden Europy stoi w polskich salonach Renault z ceną poniżej 85 000 zł

Dominacja rumuńskiej marki w europejskim rankingu sprzedaży przeszła do historii. Europejscy kierowcy mają nowego króla, który od początku 2026 roku mocno trzyma koronę. Nie jest on od Toyoty, jak ma to miejsce w Polsce. Kierowcy w Europie uważają, że transformacja energetyczna Renault Clio sprawiła, że to właśnie on najlepiej spełnia ich oczekiwania.

Nowe Renault Clio 2026 modniejsze niż Toyota, detale nadwozia z tyłu
Podaj dalej

Topowy anty- SUV Grupy Renault odbiera tron Dacii i wyprzedza hity Toyoty i Volkswagena

Nie jest tajemnicą, że Francuzi świetnie odnowili kultowe Renault Clio. Topowy model francuskiego producenta dostał wszystko, by kontynuować pełną sukcesów komercyjną podróż poprzednika. Temu z wynikiem 306 982 sprzedanych egzemplarzy w 2025 roku, w porównaniu z 299 954 Sandero, udało się odzyskać historyczną koronę najlepiej sprzedającego się modelu Grupy Renault na świecie.

W 2026 roku Clio nadal dzierży koronę króla Europy. Od początku roku jest najlepiej sprzedającym się modelem w Europie. Bez modnego nadwozia SUV-a plasuje się przed Toyotą Yaris Cross i Volkswagenem T-Roc. To daje nam wgląd w sytuację na europejskim rynku, który kocha SUV-y i małe auta miejskie. Tajemnica sukcesu Renault Clio kryje się w doskonałej ofercie.

Z ceną bliżej wielu budżetów, nowoczesną stylizacją i poszukiwaną mechaniką okazuje się lepszą opcją. Pozwala zapomnieć dziś o zakupach nie tylko u Dacii i Toyoty, ale także w salonach chińskich marek.

Nowiutkie hybrydowe Clio 2026, choć z krótkim stażem zrobi wielką karierę

Szósta generacja Renault Clio (model 2026) zadebiutowała na przełomie stycznia i lutego 2026 roku. Nie jest to tylko „odświeżenie”, ale zupełnie nowa odsłona, która ma za zadanie obronić tytuł jednego z najlepiej sprzedających się aut w Europie.

W styczniu 2026 r. nowe Clio VI od razu wskoczyło do pierwszej dziesiątki najchętniej kupowanych aut. Zajęło 7. miejsce z wynikiem 2 849 sprzedanych egzemplarzy. Co ciekawe, wciąż równolegle sprzedawana jest poprzednia generacja (Clio V), która zajęła 2. miejsce. To pokazuje, że popyt na ten model bez względu na rok produkcji jest ogromny.

W Polsce nowa generacja Clio właśnie wjechała do salonów w lutym 2026 r. Pierwsze dane wyraźnie wskazywały na duże zainteresowanie odnowionym modelem. Są dwa główne powody, które pozwalają nowemu Clio odciągnąć klientów w Europie od salonów Toyoty i Volkswagena:
– cena- nowe Clio startuje od poziomu niespełna 85 000 zł, co przy obecnych cenach rynkowych stanowi konkurencyjną ofertę w segmencie B modeli,
– napędy- bardzo dużą popularnością cieszy się nowa hybryda E-Tech 160 KM, która obiecuje spalanie na poziomie 3,9 l/100 km.

W drugiej połowie 2026 r. ma dołączyć wersja z fabrycznym LPG (1.2 ECO-G 120 KM). Ta ze względu na drożynę na stacjach może w Polsce tradycyjnie wygenerować rekordowe zamówienia.

jezdzilismy-nowym-renault-clio
fot. Renault

Kupujemy Renault Clio 2026 – ile kosztuje i co oferuje?

W Polsce cena numeru jeden europejskich kierowców startuje od 84 900 zł. To o 500 zł więcej niż u poprzednika. Tyle zapłacimy za benzynowe Clio Evolution 2026 o mocy 115 KM spalające średnio 5,1 litra paliwa na 100 km. Ponadto zatankowane pokona 765 km.

W pełni hybrydowe Clio startuje od 106 900 zł. Dla porównania tu dostajemy model, które „spala” 3,9 l/100 km i ma moc 160 KM.Dodatkowo  zatankowane pokonuje aż 1000 km. Pożeraczem kilometrów będzie wersja z LPG pokonująca 1450 km z jednostką o mocy 120 KM pod maską. Jaką wersję wyposażenia z trzech dostępnych do wyboru wybrać?

Clio Evolution to wybór rozsądku w połączeniu z klasą. Kolor Zieleń absolutna za okrągłe 0 zł to strzał w dziesiątkę. Samochód wygląda na drogi i wyróżni się na ulicach. Jeśli klimatyzacja manualna, cię nie przeraża ani fakt, że zamiast pełnych cyfrowych zegarów masz mniejszy, 7-calowy wyświetlacz, to jest to dobry wybór przy ograniczonym budżecie.

Dopłata 8 000 zł do wersji Techno zmieni twoje Clio w małe premium. Dostajesz m.in. automatyczną klimatyzację i system bezkluczykowy (karty Hands Free), który w Renault jest po prostu genialny. Dodatkowo w grę wchodzi pełny system Google Automotive. Mapy Google działają natywnie na ekranie (bez konieczności podpinania telefonu). Bezprzewodowy CarPlay/Android Auto oczywiście także jest. Renault dodatkowo dorzuca większy, 10-calowy wyświetlacz zegarów przed kierowcą, alufelgi i system Multi-Sense. Ten pozwala zmieniać tryby jazdy i kolory oświetlenia ambientowego wewnątrz.

Wnętrze Renault Clio 2026
Wnętrze Renault Clio 2026

Silniki Renault Clio 2026 – jaki wybrać?

Wybór między tymi dwiema jednostkami w nowym Clio VI (2026) to starcie dwóch zupełnie różnych filozofii inżynieryjnych. Renault wprowadziło do gamy modelu nowy silnik 1.8 (1798 cm³) w układzie hybrydowym. Ma być odpowiedzią na potrzeby osób szukających trwałości i niskich kosztów serwisu.

Hybryda 1.8 E-Tech (160 KM) to według producenta „technologia bezobsługowa”. Wynika to z faktu, że w tej hybrydzie zastosowano tzw. kłową skrzynię biegów (multimode). Zapożyczoną z Formuły 1. Silniki elektryczne synchronizują obroty, więc tradycyjne sprzęgło cierne, które mogłoby się zużyć, jest po prostu niepotrzebne. Pod maską jest silnik 4-cylindrowy (1.8). To jednostka wolnossąca. Brak turbosprężarki to o jeden drogi element do ewentualnej naprawy mniej. Większa pojemność (1.8 zamiast 1.6 w poprzedniku) pozwala silnikowi pracować na niższych obrotach, co sprzyja trwałości.

Silnik 1.2 TCe (115 KM) to dla odmiany „turbodoładowany mieszczuch”. To dlatego, że ta klasyczna jednostka spalinowa (3-cylindrowa), stawia na dynamikę dzięki turbinie. Silnik ma trzy cylindry, ale to bardzo nowoczesna konstrukcja. Jest lżejszy i szybciej się nagrzewa, ale ma tradycyjny osprzęt: turbinę, pasek/łańcuch i (jeśli wybierzesz automat EDC) klasyczne dwusprzęgłowe sprzęgła. Jeśli zatem porównamy koszty serwisu, to Renault może mieć rację z tym, że hybryda to lepsza opcja. W 1.2 TCe po dłuższym użytkowaniu trzeba będzie pomyśleć o wymianie paska osprzętu i o regeneracji turbo, czego w hybrydzie po prostu nie ma. Jesli chodzi o dynamikę, to 1.2 TCe jest bardzo żwawe. Warto jednak wiedzieć, że może być głośniejsze i będzie miało więcej wibracji niż hybrydowe 1.8.

Konstrukcja bez sprzęgła i paska osprzętu to realna oszczędność po 5–7 latach użytkowania. W mieście to auto jest bajecznie płynne, a 4 cylindry pracują znacznie kulturalniej niż 3. Jeśli budżet pozwala na zakup Clio Techno (ok. 100 tys. zł), to dopłata do Hybrydy 1.8 (startującej od ok. 106 900 zł) to mądra inwestycja w 2026 roku. Takie Clio będzie znacznie wolniej tracić na wartości niż czysta benzyna. Jeśli nie jesteś zdecydowany, to warto poczekać na wariant z LPG i odbyć jazdę próbną każdym wariantem mechanicznym tego europejskiego bestselleru.

Oferta Renault Clio ważna w marcu 2026 roku
Oferta Renault Clio ważna w marcu 2026 roku
Sklep z częściami samochodowymi online iParts.pl

Przeczytaj również