Spis treści
- Jako nowy ten Mercedes S580 kosztował 470 000 złotych
- Ktoś sprzedał prawie nowy egzemplarz z przebiegiem 6200 km za… połowę tej kwoty
- Pod maską pracuje 4-litrowy silnik V8 z podwójnym turbodoładowaniem
Ten Mercedes to definicja luksusu i komfortu

To, że niemieckie samochody klasy premium szybko tracą na wartości, wiedzą już nawet dzieci w przedszkolu. Nie jest to więc żadnym zaskoczeniem, jeśli 3-, czy 4-letni Mercedes sprzedaje się za połowę swojej oryginalnej ceny. Ale zazwyczaj ma on nieco więcej przebiegu niż 6 tysięcy kilometrów. Ten konkretny egzemplarz, choć pochodzi z 2022 r., jest więc praktycznie nowy.
Niemiecki producent wprowadził S Klasę generacji W223 w 2021 roku. Limuzyna dostępna była albo z rzędowym silnikiem sześciocylindrowym, albo z topowym V8. W porównaniu do poprzednika Klasa S otrzymała bardziej opływowy wygląd zewnętrzny, dłuższy rozstaw osi, czy też bogatszą listę funkcji zwiększających komfort. Nie mogło oczywiście zabraknąć też najnowszych technologii, włączając w to najnowszy system multimediów.
To, co najciekawsze dla wielu, dzieje się tu jednak pod maską. Mercedes S580 napędzany jest bowiem 4-litrowym silnikiem V8 z podwójnym turbodoładowaniem. Kierowca ma więc do dyspozycji 500 koni mechanicznych połączonych z 48-woltowym układem mild-hybrid. Ten zapewnia doładowanie o 21 koni mechanicznych na krótkie momenty. Moc przekazywana jest oczywiście na cztery koła za pomocą… 9-stopniowej, automatycznej skrzyni biegów.

Praktycznie zerowy przebieg i śmieszna cena
Jak wspomnieliśmy, ten 3-letni Mercedes wyróżnia się na tle innych modeli wyjątkowo niskim przebiegiem. Tym bardziej, że tego typu limuzyny często kupowane są przez biznesmenów, czy prezesów firm, aby właśnie nabijać kilometry. Ten konkretny praktycznie w ogóle nie wyjechał na drogi.
Limuzyna ma oczywiście bardzo bogate wyposażenie. Wśród najciekawszych elementów znajdziemy pakiety 3D Technology, AMG Line, 21-calowe felgi, panoramiczny dach, czy też podgrzewane i wentylowane fotele. Za wrażenia audio odpowiada oczywiście system nagłośnienia Burmester. Sprzedawca nie wprowadził też żadnych modyfikacji.
Jako nowy ten Mercedes kosztował 1. właściciela bagatela 470 000 złotych. Po upływie trzech lat i zaledwie sześciu tysięcy kilometrów, cena na aukcji portalu Cars & Bida osiągnęła zaledwie połowę tej kwoty – dokładnie rzecz biorąc 265 000 złotych. Za tyle można dziś kupić w salonie najbardziej wyposażoną Skodę Superb…
