Spis treści
- Ford pokazuje nowe, udoskonalone Mondeo
- Nawet w Europie sprzedawałby się świetnie
- Ceny za podstawową wersję startują od 110 000 złotych
Nowy Ford Mondeo z papierami na sprzedażowy hit

Ford Mondeo to samochód, którego nie zobaczymy w polskich, ani żadnych innych europejskich salonach producenta. Jednakże, w innych miejscach na świecie model kontynuuje swoją kampanię i to z niemałymi sukcesami.
Z Europy zniknął już 4 lata temu, a mniej więcej w tym samym czasie zupełnie nowy model zadebiutował w Chinach i innych krajach Bliskiego Wschodu. Samochód jest już dostępny też w dwóch wariantach – jako sedan i crossover, który wcześniej nazywany był Evos. W grudniu zeszłego roku Ford przeprowadził lifting sedana, który otrzymał też układ o łącznej mocy 308 koni mechanicznych. Dostał też nowe światła i większego przedniego grilla.
Teraz Ford pochwalił się także liftingiem crossovera, której nazwa brzmi oficjalnie Ford Mondeo Sport Edition. Tu zmiany zewnętrzne są bardzo kosmetyczne. Producent pomalował cały przedni zderzak i progi na czarno i to tylko w nadwoziu ST-Line. Ta wersja ma też unikatowy wygląd felg, ale na tym kończą się zmiany w wyglądzie.
Co pod maską crossovera?

Pod maską napęd hybrydowy pozostaje niezmieniony. Ford oferuje silnik o spalaniu 6 l/100 kilometrów i zasięgu 915 kilometrów. Co ciekawe, to wartości odpowiadające europejskiej metodologii WLTP. Mondeo nie będzie mogło jednak jeździć wyłącznie na energii elektrycznej. Według producenta. silnik elektryczny służy tu głównie jako poprawa przyspieszania.
Największą nowością w crossoverze jest fizyczny panel przycisków, który pojawił się w sedanie w zeszłym roku. Cena Mondeo Sport Edition pozostaje bardzo atrakcyjna. Zaczyna się już od 110 000 złotych. Za topową wersję ST-Line Chińczycy będą musieli zapłacić tylko 10 000 złotych więcej. w obu przypadkach, oprócz 12,3-calowej deski rozdzielczej dostają też 27-calowy ekran multimedialny, procesor Qualcomm Snapdragon, czy też lepsze sterowanie głosowe.
Nic dziwnego, że Ford Mondeo przeżywa rozkwit i sprzedaje się jak świeże bułeczki w Chinach. W zeszłym roku model ten znalazł prawie 70 000 nabywców w samych Chinach. W tym roku wartość ta może być jeszcze wyższa.