Najbardziej hejtowane Ferrari w historii. Elektryczne Luce schodzi jak ciepłe bułeczki

Najbardziej kontrowersyjny i krytykowany samochód Ferrari od lat, a może nawet i w całej historii, wyprzedał się, zanim jeszcze zdążyła opaść fala hejtu. Pomimo ceny wywoławczej wynoszącej prawie 2,4 miliona złotych i brutalnego przyjęcia, włoska firma znalazła prawie 500 nabywców w ciągu ośmiu tygodni od premiery. 

ferrari-luce
Podaj dalej

Spis treści 

  • Ferrari podobno sprzedało egzemplarze Luce na cały rok 2026 w dwa miesiące 
  • Popyt napędzają głównie klienci z Chin i z USA 
  • Kontrowersyjny elektryk stanowi jednak niewielką część produkcji 

Elektryczne Ferrari – jednak są chętni 

ferrari-luce
fot. Ferrari

Włoski producent zaprezentował swojego pierwszego elektryka w maju tego roku, a internet nie zostawił na modelu Luce suchej nitki. Ludzie komentowali jego stylistykę, akcje firmy spadły, a nawet były prezes Ferrari publicznie argumentował, że model ten nie powinien nosić znaczka z Maranello. Wydaje się jednak, że nic z tego nie hamuje popytu na Luce, jeśli wierzyć włoskiej marce. 

Według najnowszych doniesień, włoski producent supersamochodów osiągnął już swój cel sprzedaży w pierwszym roku. I to zaledwie dwa miesiące po premierze. „Financial Times”, powołując się na dwie osoby zaznajomione ze sprawą, donosi, że Ferrari planowało sprzedać nieco poniżej 500 modeli w pierwszym roku na rynku. 

Ferrari cały czas zaprzecza, jakoby wymagało od klientów zakupu Luce, aby utrzymać się w jego łaskach. Wielu komentujących uważa, że fakt ten odegrał ważną rolę w nowych doniesieniach. Dealerzy najwyraźniej otrzymali instrukcje, aby nie wywierać presji na tradycyjnych kolekcjonerów, aby kupowali Luce. Ale zamiast tego mają skupić się na nowych klientach. Szczególnie zamożnych nabywcach z Chin i z centrów technologicznych, takich jak Dolina Krzemowa.

ferrari-luce-interior
fot. Ferrari

Długoterminowe plany dla elektryka 

Według „Financial Times” włoska firma wyznaczyła sobie długoterminowy cel sprzedaży około 2500 egzemplarzy Luce do 2030 roku. To stanowi około 600 sztuk rocznie i około 5 procent rocznych przychodów firmy. 

Źródła cytowane przez wydawnictwo podają, że popyt był szczególnie silny w Chinach. Ale pozytywnie zareagowali też amerykańscy przedsiębiorcy technologiczni. Pierwszy egzemplarz produkcyjny Luce zostanie wystawiony na aukcję podczas Monterey Car Week w przyszłym miesiącu. Dom aukcyjny Sotheby’s podobno spodziewa się, że charytatywny samochód „Tailor Made” osiągnie cenę ponad 4 milionów złotych. 

Sklep z częściami samochodowymi online iParts.pl

Przeczytaj również