Na rumuńskim rynku motoryzacyjnym dochodzi do niemałych przeobrażeń. Klienci dostrzegli, że można kupować nie tylko nowe Dacie. Konkurenci przejęli klientelę, choć daleko im do podjęcia rywalizacji z lokalnym dominatorem. Ostatnie dane DRPCIV wskazują, że sprzedaż utrzymała się na ubiegłorocznym poziomie. Po pierwszym półroczu zarejestrowano 64 853 nowych samochodów, czyli o 32 szt. więcej niż rok temu.

Nie tylko Dacie na podium w Rumunii
Tegorocznym liderem sprzedaży jest tam Dacia Duster (4 445 szt.). SUV wyprzedza nawet wieloletniego bestsellera, czyli Dacię Logan(2 738 szt.). Sprzedaż, która załamała się o prawie połowę grozi przerwaniem 20-letniej serii zwycięstw na domowym rynku. Odbiciem od dna okazało się czerwcowe zwycięstwo, ale strata do Dustera jest na razie spora. Co więcej, Dacie nie obsadzają nawet całego podium. W trójce mieści się bowiem Toyota Corolla (2 442 szt.).
Najbliżej podium w Rumunii jest jeden ze świeżych hitów, czyli Dacia Bigster (2 324 szt.). Sprzedaje się tam lepiej niż Skoda Octavia (2 175 szt.) czy Hyundai Tucson (1 463 szt.). Coraz bardziej ceni się tam Toyotę Yaris Cross (1 357 szt.), która wyprzedza Renault Clio (1 292 szt.). Załamanie sprzedaży o 61,9 proc. sprawia, że nie ma już śladu po zeszłorocznym, domowym podium bestsellera całej Europy, czyli Dacii Sandero (1 241 szt.). Ledwie 985 rejestracji wystarczyło Kii Sportage na zamknięcie Top 10.

Zmartwienie, mimo wyraźnej dominacji
Dacia (11 686 szt.) pozostaje najpopularniejszą marką w Rumunii. Jednak po tym jak sprzedaż spadła o jedną trzecią (-33,7 proc.) udział w rynku stopniał do 18 proc. Konkurencja nadal nie może jednak marzyć o rywalizacji o pierwszą lokatę. Nawet druga Toyota (6 061 szt.) ma niemal dwukrotnie słabszy wynik. Na rumuńskie podium awansowała Skoda (5 474 szt.).