Spis treści:
- Stan opon i hamulców
- Kontrola podstawowych płynów
- Oświetlenie i widoczność
- Wyposażenie awaryjne auta
Co sprawdzić w samochodzie przed długą podróżą?
Pierwszym, co należy sprawdzić, powinien być stan opon. Wizualnie możemy ocenić w jakiej kondycji jest ogumienie – czy nie ma na nim pęknięć, czy jakichś nienaturalnych odkształceń. Istotna jest też głębokość bieżnika – powinna ona wynosić przynajmniej 1,6 mm. Druga kwestia – kolejna związana z oponami – to ciśnienie. Bez problemu sprawdzimy je chociażby na stacji paliw – na większości z nich dostępny jest kompresor. Ciśnienie powinno zgadzać się z tym, co sugeruje producent w informacji znajdującej się na słupku drzwi kierowcy.

Absolutną podstawą jest to, aby sprawdzić poziom oleju silnikowego. Jest to czynność, którą powinien potrafić wykonać każdy kierowca bez wyjątku. Sprawdzamy po pierwsze stan – powinien mieścić się między minimum i maksimum. Po drugie sprawdźmy informację związaną z ostatnią wymianą – może się okazać, że olej nadaje się już do zmiany – warto zrobić to przed podróżą. Jest to kwestia niezwykle istotna – pamiętajmy o tym, że silnik bez oleju natychmiast się przegrzeje i zatrze – może to doprowadzić do jego trwałego uszkodzenia.
Koniecznie sprawdź to przed daleką trasą
Kolejne trzy punkty na liście to płyny eksploatacyjne – odpowiednio chłodniczy, hamulcowy oraz do spryskiwaczy. Razem z tym ostatnim, sprawdźmy również w jakim stanie są wycieraczki. Ma to związek nie tylko z komfortem podróżowania, ale przede wszystkim z bezpieczeństwem. Wyobraźmy sobie, że wycieraczki nie spełniają swojej roli przy prędkości 140 km/h na autostradzie. Kiedy zaczyna padać deszcz, a my nie widzimy niczego przed sobą. Nie trudno przewidzieć, do czego taka sytuacja może doprowadzić.

Następna istotna rzecz, którą należy sprawdzić, to światła. Upewnijmy się, że wszystkie są sprawne. Spróbujmy ocenić również stan akumulatora oraz hamulców. Jeśli kierowca nie jest w stanie zrobić tego samodzielnie, warto udać się do mechanika i upewnić, czy wszystko jest tutaj w porządku. Wreszcie – przed wyjazdem sprawdzić warto też wyposażenie awaryjne – nie tylko obecność trójkąta oraz gaśnicy, ale również kamizelek odblaskowych, czy też koła zapasowego, lub zestawu naprawczego. Fakt, że w Polsce nie jest to obowiązkowe, nie oznacza, że nie warto tego ze sobą wozić. Zwłaszcza, kiedy nasza trasa przebiega przez inne kraje. Pamiętajmy o tym, że na terenie innych krajów mogą obowiązywać inne przepisy i coś, u nas nie jest obowiązkowe, za granicą może być konieczne.
Zdjęcie główne: Drazen Zigic / magnific.com