Spis treści:
- Program powraca
- Paliwo będzie tańsze
- Ceny maksymalne na poniedziałek
- Złośliwi wypominają
Ceny paliw na kolejny tydzień
Jak informują ogólnopolskie media, od poniedziałku, 17 sierpnia, powraca program Ceny Paliw Niżej, określany skrótowo CPN. Program ten obowiązywał już wcześniej, natomiast rząd zakończył jego działanie z dniem 1 lipca. Decyzja ta była tłumaczona wówczas uspokajającą się sytuacją na Bliskim Wschodzie. Jak doskonale wiemy, do żadnego uspokojenia się sytuacji nie doszło a ceny paliw w naszym kraju wystrzeliły. Diesel kosztował już przeszło 8,20 zł i niewiele wskazywało na to, że sytuacja mogłaby się poprawić.

Rząd zdecydował więc, że program powróci. Od 17 do 31 sierpnia, a więc na dwa ostatnie tygodnie wakacji, ceny paliw znów będą niższe. – Dzięki ponowieniu programu CPN paliwo będzie tańsze o ok. 1 zł. To będzie oznaczało, że Polska będzie w europejskiej czołówce, jeśli chodzi o najniższe ceny paliw. Minister Energii każdego dnia będzie informował o maksymalnych możliwych cenach na stacjach benzynowych, aby koncerny paliwowe nie wykorzystywały obniżenia VAT dla siebie, lecz aby korzyści z tej skromnej, ale jednak dość wyraźnej obniżki trafiły do ludzi – powiedział Donald Tusk.
Złośliwi przypominają
17 sierpnia, a więc w najbliższy poniedziałek, benzyna 95 będzie kosztowała maksymalnie 6,41 zł, zaś benzyna 98 maksymalnie 7,20 zł. Jeśli chodzi o diesel, tutaj maksymalna cena za litr wynosiła będzie 7,37 zł. To bardzo dobra informacja biorąc pod uwagę to, ile paliwo kosztowało jeszcze chociażby w tym tygodniu. Portal „e-petrol” informował 12 sierpnia, że średnia cena benzyny 95 w Polsce w wynosi 7,29 zł, zaś diesla aż 8,09 zł. A zatem w przypadku benzyny 95 obniżka wynosi 88 groszy, zaś w przypadku diesla 72 grosze.

Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki postanowił wtrącić do tego swoje trzy grosze. Za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych napisał – Miało być paliwo po 5,19 zł za litr! – a jego słowa cytuje chociażby portal „dorzeczy.pl”. No cóż – do rzeczonego 5,19 zł nadal jest bardzo, bardzo daleko. Natomiast obniżka o kilkadziesiąt groszy to z całą pewnością jest coś, co ludzie przyjmą z uśmiechem na twarzy.
Zdjęcie główne: freepik.com / magnific.com