Spis treści
- Max Verstappen może uruchomić prawdziwą lawinę transferową
- Klauzula odejście w kontrakcie Holendra jest aktywna
- Carlos Sainz jest jednym z kandydatów do fotela w Red Bull Racing
Rynek transferowy w F1 nabiera temperatury

Max Verstappen jest aktualnie praktycznie wolnym agentem. Klauzula odejścia w jego obecnym kontrakcie z Red Bullem weszła w życie podczas przerwy wakacyjnej. Została aktywowana po GP Węgier, gdy Holender znajdował się poza czołową dwójką kierowców w klasyfikacji generalnej tego sezonu F1.
31-letni Sainz może być też związany z tym, co zrobi dalej Max Verstappen. Holender jest największą „przeszkodą” na tegorocznym rynku transferowym. Jego ewentualne odejście z Red Bulla uruchomi szereg innych efektów domina. Była gwiazda F1, a obecnie czołowy insider, Ralf Schumacher, opowiedział o tym, co może się wydarzyć w wywiadzie dla niemieckiego Sky Sports.
Schumacher uważa, że istnieje więcej niż jeden potencjalny scenariusz dla Sainza, ale Red Bull Racing może być jednym z nich. 51-letni analityk dołącza do grona osób, które uważają, że jeśli Verstappen dołączy do McLarena, to bezpośrednia zamiana za Piastriego wcale nie musi być tak oczywista, jak się jeszcze niedawno wydawało.

Schumacher wyjaśnia
Ralf Schumacher: – Jestem ciekaw Sainza. Podobno odrzucił ofertę Williamsa na 30 milionów euro rocznie. Czy ma to związek z możliwością odejścia Maxa Verstappena z Red Bulla? Oscar Piastri stracił część swojego prestiżu i blasku. A może Sainz w ogóle przejdzie do Audi? W Williamsie panuje napięta atmosfera. Zespół popełnił ogromny błąd z samochodem. Vowles, który po raz pierwszy budował samochód od podstaw zgodnie z nowymi przepisami najwyraźniej nie przygotował się odpowiednio. Tam też na pewno dojdzie do konfliktu.
Obecne plotki w padoku F1 sugerują, że Sainz cierpliwie czeka na to, co wydarzy się w Red Bull Racing. Ale Hiszpan ma nadzieję, że miejsce Verstappena pojawi się wolne w nadchodzących tygodniach. Ralf Schumacher uważa, że taki scenariusz jest też jak najbardziej prawdopodobny.