Spis treści:
- Początek był rozczarowaniem
- Pomimo paru sukcesów, czegoś ewidentnie brakuje
- W mistrzostwach Europy bez podium
- Krajowe mistrzostwa – tu też bywa różnie
- Czego brakuje Lancii?
Lancia rozpoczęła źle. A co potem?
Lancia Ypsilon Rally2 HF Integrale zadebiutowała oficjalnie podczas Rajdu Monte Carlo. Obie załogi fabryczne, czyli Nikołaj Griazin / Konstantin Aleksandrow oraz Yohan Rossel / Arnaud Dunand kończyły go w trybie SupeRally, daleko od oczekiwanych pozycji. Pierwszym poważnym międzynarodowym sukcesem był Rajd Chorwacji. Rossel wygrał go w klasie WRC2 a Griazin był trzeci. Kolejny sukces w mistrzostwach świata nadszedł dosyć szybko – Rossel wygrał również Rajd Wysp Kanaryjskich a po paru tygodniach Griazin wygrał w Japonii. Jeśli chodzi o rywalizację w WRC, to by było na tyle.

Spodziewaliśmy się tego, że Lancia Ypsilon Rally2 HF Integrale może być szybka na asfalcie. Natomiast akurat w mistrzostwach świata nie ma to aż tak dużego znaczenia. Przecież znaczna większość rund kalendarza WRC to szutry. A tam Ypsilon nie ma podejścia tak do Toyoty GR Yaris Rally2, jak i do Skody Fabii RS Rally2. Fabryczni kierowcy Lancii nie odgrywają w tym sezonie większych ról w rywalizacji w WRC2. A lepszą pozycję w mistrzostwach od swojego starszego brata zajmuje Leo Rossel. Znamiennym jest, że on w tym sezonie przejechał trzy pierwsze rajdy Citroenem, a następne dwa Lancią, która przecież jest technologicznym następcą C3 Rally2. Tymczasem, każdy z trzech startów Citroenem był w wykonaniu Leo lepszy, niż te Lancią.
W mistrzostwach Europy nie jest wcale lepiej
Lancia prowadzi swój program również w Rajdowych Mistrzostwach Europy. Natomiast tutaj powodów do zadowolenia jest jeszcze mniej. Ypsilon ani razu w tym sezonie nie stał na podium. I to nawet pomimo faktu, że jego fabrycznymi reprezentantami są Andrea Mabellini i Virginia Lenzi. Andrea, który w ubiegłorocznym Rajdzie Rzymu do samego końca bił się o zwycięstwo z Giandomenico Basso, tracąc do niego ostatecznie 3,7 sekundy, w tym roku zakończył swoją domową rundę ERC na 8. miejscu, prawie półtora minuty za zwycięzcami! Oczywiście w cyklu pojawiali się też inni zawodnicy w Lanciach – niestety, im też nie było dane zasmakować walki o najwyższe lokaty.

W asfaltowych mistrzostwach Francji trzecie miejsce zajmuje aktualnie startujący Lancią Yoann Bonato. Natomiast nie najlepiej o 6-krotnym mistrzu Francji świadczy to, że przed nim znajduje się znacznie mniej doświadczony Hugo Margaillan w Hyundaiu i Raphael Astier… w Porsche. W Hiszpanii wiceliderem supermistrzostw jest Diego Ruiloba jadący Ypsilonem. On natomiast wygrał w tym sezonie tylko jeden rajd, prowadzący w cyklu Jose Antonio Suarez aż cztery. Jeśli Lancia, to i mistrzostwa Włoch. Natomiast i tutaj najlepszy z kierowców Lancii, czyli Andrea Crugnola, nie jest liderem. Przegrywa wyraźnie z Roberto Daprą, startującym oczywiście Skodą.
Z czym Lancia Ypsilon Rally2 HF Integrale ma problemy?
Pierwszym problemem jest to, że Lancia na ten moment jest samochodem stricte asfaltowym, z bardzo ograniczonym potencjałem szutrowym. A i na tym asfalcie też miewa swoje problemy. Jest to konstrukcja, która jednak regularnie przegrywa ze Skodą i Toyotą i widać to na przestrzeni całych sezonów. Wreszcie, tych samochodów nadal jest bardzo mało. A to oznacza kolejne problemy – zawodnikom prywatnym trudniej będzie kupić taki samochód wiedząc o tym, że wokoło nie ma takich aut, jednocześnie nie ma też zaplecza części.

Zamysł był jasny – Ypsilon ma rzucić wyzwanie Fabii i Yarisowi. Tymczasem przegrywa z nimi regularnie, a zdarza się, że szybszy jest też Hyundai i starszy Citroen. To jednak jest pewne rozczarowanie. Postawienie dziś na Lancię wydaje się pomysłem przynajmniej ryzykownym. Sportowo ten samochód ma swoje bolączki. Na tle rozwiniętych niemal do stanu perfekcji rywali widać to wyraźnie. Z drugiej strony – należy docenić to, że Lancia w ogóle wróciła. Im więcej różnych samochodów w stawce, tym lepiej.
Zdjęcie główne: @World / Red Bull Content Pool