Spis treści:
- Bata, Barum i Gottwaldov
- Teren Jana Kopeckiego
- Czesi kontra reszta świata
- Polacy na liście zgłoszeń
- Plan na weekend
Rajd Barum – święto rajdów samochodowych
Rajd Barum rozgrywany jest od 1971 roku. Nazwa imprezy pochodzi oczywiście od nazwy producenta opon, który swoją siedzibę ma w Otrokovicach, w powiecie Zlin. Słowo powstało od pierwszych liter nazwisk trzech założycieli, którymi byli Bata, Ruban i Mitas. Przy nazwisku Bata musimy zresztą zatrzymać się nieco dłużej. Trójka rodzeństwa, Antonin, Tomas i Anna założyli w 1894 roku zakład szewski Bata, który na przestrzeni lat przerodził się w międzynarodowy koncern obuwniczy. Historia rozwoju samego Zlina jest nierozerwalnie związana z zakładami Bata.

Rzecz w tym, że Zlin rozwijał się wraz z rozwojem zakładów Bata. Sukces fabryk był tak ogromny, że potrzebowały one coraz więcej ludzi. Co za tym idzie, Zlin się rozwijał – miał stanowić miasto przyfabryczne. Tomas Bata rozbudowywał swoją fabrykę, a razem z nią budował miasto. I w pewnym sensie ten przemysłowy charakter Zlina widać do dzisiaj. Tak, jakby świat się tam zatrzymał kilkadziesiąt lat temu, w czasach Czechosłowacji. Zresztą – Zlin przez długi czas nazywał się Gottwaldov – od pierwszego komunistycznego prezydenta kraju, Klementa Gottwalda. To zmieniło się dopiero 1 stycznia 1990 roku.
Największa legenda czeskich rajdów
Zlin zatem kojarzy się bezpośrednio z rodzeństwem i przedsiębiorstwem Bata. Bata, przez chęć rozwoju i poszerzanie działalności, bezpośrednio doprowadziła do powstania przedsiębiorstwa Barum. Natomiast samo przedsiębiorstwo w 1971 roku zorganizowało pierwszy rajd o takiej samej nazwie. Rajd, który stał się legendą i jest nią do dzisiaj. To impreza, która jest jednym z największych świąt nie tylko czeskich, ale europejskich rajdów. Impreza, która rok rocznie przyciąga najlepszych kierowców i absolutne tłumy kibiców na jedne z najtrudniejszych odcinków specjalnych kalendarza Rajdowych Mistrzostw Europy.

Rajd Barum w tym roku będzie rozgrywany po raz 55. Najwięcej razy, bo aż 11, do tej pory wygrywał tutaj Jan Kopecky. Legendarny „Honza” w trakcie swoich 21 startów w okolicach Zlina wygrał aż 106 odcinków specjalnych. I chyba nikt nie ma wątpliwości co do tego, że w tym roku jego dorobek się powiększy. Być może nie tylko jeśli chodzi o wygrane oesy, ale również cały rajd. Kopecky nadal jest w wysokiej formie. Przed rokiem wygrał „Barumkę” nokautując całą czołówkę ERC. Natomiast… w tym roku w mistrzostwach Czech jeszcze nie wygrał.
Rajd Barum bez głównego faworyta
Zdecydowanym faworytem do zwycięstwa w Zlinie byłby Dominik Stritesky. On w tym sezonie mistrzostw Czech wygrał już trzy rajdy i jest zdecydowanym liderem klasyfikacji. Rzecz w tym, że po wypadku na Rajdzie Polski Stritesky nie doszedł jeszcze do pełni zdrowia. Ku rozczarowaniu swoich fanów, nie wystartuje w „Barumce”. Wobec tego otwiera się szansa dla innych czeskich kierowców. Drugim zawodnikiem mistrzostw Czech jest w tym momencie Filip Mares, który regularnie pokonywał w tegorocznej kampanii Jana Kopeckiego. Natomiast czy pokona go również w okolicach Zlina? To już zupełnie inna kwestia. W kontekście walki w czołówce należy wspomnieć jeszcze o dwóch innych czeskich zawodnikach. Zarówno Adam Brezik, jak i Erik Cais, powinni walczyć o najwyższe lokaty.

W samochodach Rally2 zobaczymy też dwie polskie załogi – Miko Marczyk / Szymon Gospodarczyk oraz Jakub Matulka / Damian Syty. Po znakomitym Rajdzie Polski w ich wykonaniu z całą pewnością mamy apetyty na ciekawą walkę – być może nawet o podium? Oczywiście będzie to bardzo trudnym zadaniem. Czesi są u siebie niezwykle mocni. Do grona kandydatów do podium zaliczyć należy na pewno Teemu Suninena – zwycięzcę Rajdu Polski i lidera ERC. Bardzo szybki powinien być tutaj również Simon Wagner, regularnie startujący w mistrzostwach Czech.
Co przygotował organizator?
Cztery polskie załogi mamy w klasie ERC3 – Widłak / Dymurski, Górny / Hryniuk, Butyński / Jurgała oraz Bieńko / Poradzisz. Polacy są jednocześnie czwartą najliczniej reprezentowaną nacją, po Czechach, Włochach i Irlandczykach. Rajd Barum rozpocznie się piątkowego wieczora od kultowego superoesu po ulicach Zlina. W sobotę zawodnicy powalczą na odcinkach Pohorelice, Trojak i Bunc, natomiast w niedzielę na absolutnych klasykach – Pinduli, Semetinie i Katerinicach. Łącznie daje to dystans rajdu na poziomie 206 kilometrów. Zwycięzców poznamy w niedzielę, około godziny 17:00.
Zdjęcia: @World / Red Bull Content Pool