Spis treści:
- Najwyższy poziom luksusu
- Wyposażenie
- Kwestie mechaniczne
- Aktualna cena
S Klasa – Mercedes z najwyższej półki
Mercedes klasy S to absolutny szczyt prestiżu i renomy. To samochód klasy luksusowej, produkowany od 1972 roku i będący wyznacznikiem możliwości inżynieryjnych i technologicznych z danego okresu. Oczywiście automatycznie mamy świadomość, że są to konstrukcje skierowane raczej do tych bogatszych odbiorców. Przynajmniej kiedy mowa o nowościach, prosto z salonu. Sytuacja wygląda inaczej, kiedy poszukamy na rynku wtórnym. Dzisiaj bardzo ciekawą propozycją wydaje się S Klasa piątej generacji. Była ona produkowana od 2005 roku, natomiast od 2009 do 2013 roku produkowano jej finalną wersję, po liftingu.

Dlaczego poruszam temat tej wersji po liftingu, produkowanej w latach 2009-2013? A no chociażby dlatego, że nadal wygląda ona całkiem nieźle – świeżo i aktualnie. Po liftingu wprowadzono nowocześniejsze systemy wspomagania kierowcy jak chociażby asystent pasa ruchu, system monitorowania martwego pola czy system nocny z kamerą noktowizyjną. Oczywiście S Klasa oferowała bardzo bogate wyposażenie, typowe dla luksusowej limuzyny. I moglibyśmy tutaj wymieniać długo – chodzi nie tylko o komfort, ale też o technologie i bezpieczeństwo. Skórzana tapicerka, materiały wysokiej jakości, wygodne fotele z funkcją masażu, świetna klimatyzacja, nagłośnienie premium, system multimedialny, czy masa udogodnień dla pasażerów – również tych z tyłu. Mieliśmy tutaj do czynienia z elementami, które w wielu innych samochodach pojawiały się dopiero po latach. O ile pojawiały się w ogóle.
Dlatego to nadal dobra opcja
Jeśli chodzi o te wersje S Klasy W221 po liftingu, benzynowe jednostki miały pojemności od 3,5 do 5,5 litra. Mowa tutaj o silnikach V6, V8 a nawet V12, których zakres mocy wynosił od 272 do aż 517 koni mechanicznych. I to tylko w wersji „standardowej”, bowiem w AMG moc sięgała 630 koni w 6-litrowej V12. Na długiej liście jednostek pojawiły się też diesle, o pojemności od 2,1 do 4 litrów i mocy od 204 do 320 koni. Samochód był oferowany z automatyczną, zaawansowaną skrzynią biegów oraz w zależności do wersji napędem na tylna oś, bądź wszystkie cztery koła.

Dlaczego uważam, że Mercedes Klasy S, piątej generacji i po liftingu, to nadal dobra opcja? Po pierwsze – nadal wygląda całkiem nieźle, po drugie – jest kapitalnie wyposażony, wyprzedając pod tym względem wiele modeli swojej epoki, po trzecie – ma niesamowite osiągi. Możemy szukać samochodów o kilka lat młodszych i nie znajdziemy w nich tego, co oferowała S Klasa. Tymczasem, wybór w tych egzemplarzach na portalu „Otomoto” rozpoczyna się dziś już w okolicach 40-45 tysięcy złotych. I oznacza to cenę znacząco niższą od pierwszych modeli szóstej generacji, która na rynku pojawiła się w 2013 roku.
Zdjęcia: Mercedes-Benz Group