Spis treści
- Volkswagen nie potrafi wyjść z kryzysu
- Koncern będzie musiał sprzedać Ducati i Lamborghini?
- VW nie dementuje plotek o sprzedaży
VW w głębokim kryzysie

Volkswagen cały czas ma ogromne problemy finansowe. Koncern przygotowuje się obecnie do zwolnienia nawet 100 000 swoich pracowników, co stanowi około 15 procent całej siły roboczej. Do tego cztery kolejne fabryki mają zostać zamknięte, a asortyment ograniczony. Ale nawet to może nie wystarczyć.
Koncern działa mało efektywnie, zwłaszcza w Niemczech. Jeszcze nie tak dawno temu Volkswagen oferował mnóstwo pożądanych samochodów, a Chińczycy kupowali wszystko, co się pojawiało. Teraz nie ma ani jednego, ani drugiego. I jest to duży problem.
W takiej sytuacji Niemcy muszą oszczędzać na wszystkim, co się da. Sprzedaż zbędnych aktywów będzie pierwszym krokiem. Bugatti już odpadło z gry, podobnie jak firma Everllence, o której mogliście nigdy nie słyszeć. Nie jest to jednak mała firma. Producent silników zatrudnia 16 000 osób i ma ogromne roczne obroty. Ale VW potrzebuje pieniędzy, więc sprzedał 51% udziałów w firmie.
To dopiero początek wyprzedaży?

To pozwoliło Niemcom zyskać spory zastrzyk pieniędzy, co utrzyma ich na powierzchni przez pewien czas. Według nieoficjalnych informacji, koncern zastanawia się teraz nad kolejnymi krokami. Według Financial Times koncern może sprzedać Ducati, co prawie nastąpiło 10 lat temu. Możliwe jest też, że wyśle Lamborghini lub jego część w świat.
Jeśli chodzi o legendarne włoskie marki, możemy spodziewać się, że Volkswagen nie sprzeda od razu całej firmy. Mogą uruchomić za to subskrypcję części akcji na wzór Ferrari. Choć prawdopodobnie musiałaby to być więcej niż 1/10 akcji. Coś takiego Niemcy zrobili już zresztą z Porsche, którego 24,2% akcji jest dostępnych na wolnym rynku.
Magazyn Ride Apart poprosił Volkswagena o oficjalne oświadczenie w tej sprawie. Ale VW nie zdementował plotek o sprzedaży. Ale też ich nie potwierdził. Wydaje się jednak, że jeśli koncern nie obierze zupełnie nowej strategii sprzedaży, taki ruch w końcu będzie nieunikniony.