Choć Ukraińcy dzielnie stawiają opór w wojnie z Rosją, to powrót do normalnego życia w niektórych obszarach nadal jest tam odległą perspektywą. Tak jest przykładowo w sektorze motoryzacyjnym, bo sprzedaż nowych aut na razie jest tam gorsza.
Z danych zebranych przez analityka Matta Gasniera wynika, że od stycznia do maja 2026 r. zarejestrowano tam tylko 25 715 nowych samochodów. To o 4 proc. mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Najpopularniejszym SUV-em jest tam Duster, ale nie od Dacii
Do kwietnia rynek był nawet na delikatnym plusie (+0,3 proc.), ale wszystko załamało się w maju (5 647 szt.). Ten był gorszy od zeszłorocznego aż o 17 proc. W zeszłym miesiącu najlepiej sprzedawał się tam Renault Duster (334 szt.). My tego SUV-a znamy pod marką Dacia.
Majowy sukces Dustera pozwolił wrócić mu na pierwsze miejsce w rankingu. Po 5 miesiącach ubiegłorocznych ukraiński bestseller ma już prawie 1,6 tys. (1 596 szt.) rejestracji. Wyprzedził tym samym hit pierwszych miesięcy roku, czyli Toyotę RAV4 (1 509 szt.). Aktualnie podium uzupełnia tam Hyundai Tucson (962 szt.), którego sprzedaż wzrosła o 22,2 proc.
Czołową piątkę kompletują tam Toyota Land Cruiser Prado (716 szt.) i Skoda Kodiaq (713 szt.). Coraz więcej osób decyduje się tam też na Volkswagena Touarega (649 szt.) i Mazdę CX-5 (639 szt.). Hitami są też Skoda Karoq (479 szt.) oraz Nissan Qashqai (445 szt.). Jeśli to ma nie być SUV, to pierwszym wyborem jest Skoda Octavia (401 szt.). Po wycofaniu ulg na importowane elektryki, z Top 10 całkowicie zniknęły chińskie samochody.

Toyota pierwszym wyborem
Sumując sprzedaż wszystkich modeli, to najpopularniejszą marką na Ukrainie jest Toyota (3 873 szt.). Japoński producent ma aż 15,1 proc. tego rynku. Renault (2 548 szt.) stało się wiceliderem, a na podium awansowała też Skoda (2 088 szt.). Z czołowej trójki wypadł Volkswagen (1 988 szt.). Hyundai (1 613 szt.) już sprzedaje tam więcej od BYD (1 485 szt.), które było drugie na koniec 2025 r.