Spis treści:
- Podobny do 911?
- Kwestie mechaniczne
- Na to kierowcy zwracają uwagę
- Aktualne ceny
Porsche tańsze, niż ci się wydaje
Oczywiście Porsche na przestrzeni lat produkowało i produkuje nadal szereg najróżniejszych modeli. Nie tylko sportowe potwory, niczym stworzone na tory wyścigowe, ale też auta nieco bardziej spokojne, w tym rodzinne SUV-y. Natomiast akurat Cayman przywodzi na myśl to, z czym niemieckiego producenta kojarzymy od lat. To przepiękne auto sportowe w nadwoziu 2-drzwiowego coupe. Wiele osób powiedziałoby na pierwszy rzut oka, że to bliźniak 911. I rzeczywiście – z daleka tych podobieństw jest naprawdę wiele i laik mógłby te dwa modele pomylić. A jeśli coś jest podobne do 911 – chociażby powierzchownie i z daleka – to już ogromna zaleta.

Pierwszy Cayman był produkowany w latach 2005-2012. Posiadał napęd na tylną oś oraz w zależności od wersji manualną, lub automatyczną skrzynię biegów. Mamy tutaj oczywiście do czynienia z benzynowymi bokserami. Początkowo opcje były dwie – to pojemności 2,7 oraz 3,4 litra oraz moc rzędu 245 oraz 295 koni mechanicznych. Później pojawiły się kolejne jednostki. m.in. taka o mocy 265 oraz 320 koni. W przypadku topowych wersji przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmowało niecałe 5 sekund. Co ciekawe – zarówno pod względem wyglądu, jak i osiągów, mocniejsze warianty Caymana dorównywały 911. Do tego stopnia, że budziło to obawę, czy zdecydowanie tańszy Cayman nie doprowadzi do spadku sprzedaży 911. I same te rozważania to kolejna zaleta na koncie Caymana.
Dziś warto się nim zainteresować?
Według niektórych ten pierwszy Cayman to jedno z ostatnich klasycznych Porsche sprzed cyfrowej rewolucji. Chodzi o to, że mamy tu dużo jakości, mechaniki, natomiast mniej gadżetów i elektroniki. Jeśli chodzi właśnie o kwestie mechaniczne, sportowe coupe robiło ogromne wrażenie. Natomiast było też co ciekawe całkiem komfortowe – przynajmniej na tle bezpośredniej konkurencji. Oczywiście mamy tutaj do czynienia z Porsche – spodziewajmy się zatem wysokiej jakości materiałów i kapitalnego spasowania. To jednak klasa premium.

Porsche Cayman pierwszej generacji – sprawny, nieuszkodzony – jest dziś do kupienia na „Otomoto” już za około 85 tysięcy złotych. Choć takich egzemplarzy nie jest jakoś bardzo dużo, można kupić więc ten samochód za niecałe 100 tysięcy złotych i takie są fakty. Jednocześnie, absolutnie nie ma mowy o tym, aby kupić w podobnej cenie 911 z podobnego rocznika. Tutaj jednak te kwoty startują dopiero w okolicach 150 tysięcy. Różnica jest zatem zauważalna.
Zdjęcia: Dr. Ing. h.c. F. Porsche AG Media