O tym, że chińskie SUV-y przebijają się do mainstreamu w Wielkiej Brytanii wiadomo nie od dziś. Jednak mało kto spodziewał się, że tak bardzo będą brylować w samym Londynie. Miasto zamieszkujące ok. 9 mln osób jest ważną częścią brytyjskiego rynku. Według danych SMMT w pierwszym półroczu zarejestrowano tam 71 350 nowych samochodów. To o 6 proc. więcej niż rok temu.

Omoda 5 rządzi w Londynie razem z Jaecoo
Po pierwszym półroczu 2025 r. bestsellerem była elektryczna Toyota bZ4X. Teraz nie ma już po niej śladu, nawet w Top 10. Zestawienie otwiera bowiem Omoda 5 (1 983 szt.), która była najlepsza w Londynie już na koniec zeszłego roku.
To może i nie jest zaskoczenie, ale już całe podium dla modeli koncernu Chery już tak. Czołową trójkę uzupełniają bowiem nowe Jaecoo 5 (1 695 szt.) oraz rozchwytywane na wyspach Jaecoo 7 (1 471 szt.). Ten ostatni sprzedaje się tak dobrze, że jest na podium całego brytyjskiego rynku.

Pozostałe SUV-y na razie bez szans na pierwszą trójkę
W londyńskim rankingu na czwarte miejsce awansowała Tesla Model Y (1 349 szt.), która zaliczyła udany czerwiec. Brytyjski bestseller, czyli Ford puma (1 319 szt.) w Londynie jest dopiero numerem pięć. Za nią plasują się inne hitowe SUV-y, jak: Nissan Qashqai (1 278 szt.) i Kia Sportage (1 248 szt.).
Najpopularniejszym SUV-em klasy premium w Londynie wciąż jest Volvo XC40 (1 237 szt.). Mimo wzrostu sprzedaży, szwedzki hit jest dopiero ósmy. Rok temu półrocze kończył na drugiej pozycji. Jednak od tamtego czasu rejestracje w Londynie szybko rosną. W pierwszej dziesiątce są tam 4 chińskie SUV-y, bo dziewiątą pozycję zajmuje BYD Seal U (1 165 szt.). Top 10, składające się wyłącznie z SUV-ów, zamyka Toyota C-HR (1 086 szt.).