Spis treści:
- Surowa terenówka
- Transformacja była konieczna
- Kwestie mechaniczne
- Aktualna cena
Z terenówki w SUV-a
Pierwsza Suzuki Vitara wyjechała na drogi w 1988 roku. Była to klasyczna, surowa terenówka – samochód do zadań specjalnych. Oczywiście Vitara miała wówczas swoich fanów. Ba – ma ich do dzisiaj i to całkiem wielu. Natomiast mowa tutaj jednak o konkretnej grupie kierowców. To nie był samochód uniwersalny, dobry dla każdego. To jednak konstrukcja popularna, ale dla pewnej niszy. I w tejże niszy nawet ta pierwsza Vitara cieszy się sporym zaufaniem do dzisiaj. Historia tej konstrukcji zakończyła się w 1997 roku i wydawało się, że już nigdy nie powróci.

Tymczasem, w 2014 roku na targach w Paryżu zaprezentowano zupełnie nowe wcielenie Vitary. Oczywiście nie była ona już surową terenówką, a nowoczesnym, pięknym SUV-em. Jeśli w ogóle Vitara miała powrócić na rynek, transformacja była konieczna. Z perspektywy czasu możemy stwierdzić, że była ona udana. Dość powiedzieć, że na portalu „Autocentrum” samochód ma dobrą średnią ocenę na poziomie 4,3 na 5 a prawie 80% kierowców zapytanych o to, czy kupiliby to auto ponownie, odpowiada twierdząco. Wśród głównych zalet kierowcy skupiają się raczej na kwestiach mechanicznych – wymieniają m.in. silniki oraz wysoki poziom bezawaryjności.
Ile kosztuje Vitara?
Wśród zalet pojawiają się silniki – o jakich konkretnie jednostkach mowa? Benzynowe to od 1.0 do 1.6 o mocy od 111 do 140 koni mechanicznych. Alternatywą mógł być diesel – 1.6 o mocy 120 koni, lub hybrydy, gdzie moc sięgała 129 koni. Pomimo faktu, że nie mówimy tutaj o jakichś przesadnie mocnych silnikach, kierowcy wyjątkowo je sobie cenią. Być może od mocy zdecydowanie bardziej liczą się tutaj wyniki spalania, a te są naprawdę niezłe. Co do kwestii bezawaryjności, to być może niczego innego nie powinniśmy się spodziewać. Wszak Japończycy z tego słyną.

Suzuki Vitara to SUV łamane na crossover. Ma cechy jednego i drugiego segmentu. Z jednej strony niezbyt duże i niezbyt mocne silniki oraz nie największe rozmiary, z drugiej chociażby możliwości terenowe. Dla wielu osób taki samochód może być bardzo ciekawym kompromisem. Szczególnie, że dziś na portalu „Otomoto” ceny używanych egzemplarzy z roczników 2015-2016 rozpoczynają się już w okolicach 35 tysięcy złotych.
Zdjęcia: Suzuki