Dogonił Kankkunena, a następni w kolejce
W 53-letniej historii Rajdowych Mistrzostw Świata (WRC) tylko 10 kierowców odniosło przynajmniej 20 zwycięstw. Po triumfie w Portugalii na siódmą pozycję w tabeli wszech czasów awansował Thierry Neuville. 37-latek wygrał tam po razu drugi w karierze (pierwszy raz w 2018 r.), a tym samym podniósł osobisty rekord do 23 wygranych na poziomie globalnego czempionatu.

Tym samym ma już na koncie tyle samo wygranych, co legendarny Juha Kankkunen (obecnie szef fabrycznej ekipy Toyoty). Fin jest jednak większą ikoną, bowiem ma na koncie aż 4 tytuły mistrza świata (1986, 1987, 1991, 1993). Thierry Neuville tylko raz wywalczył mistrzowską koronę, niemniej 23 zwycięstwa robią wrażenie. Za swoimi plecami w historycznym rankingu ma już Otta Tanaka (22) i Didiera Auriola (20).
Niewiele brakuje, aby zrównać się z innymi legendami, jak Tommi Makinen (24), Colin McRae (25) czy Carlos Sainz (26). W tym roku wyrównanie osiągnięcia Marcusa Gronholma (30) wydaje się raczej mało prawdopodobne. Nie mówiąc już o najlepszych wynikach, które należą do Sebastiena Loeba (80) i Sebastiena Ogiera (67). Ten drugi miał ogromną szansę, aby sięgnąć po 68 wygraną, ale przebita opona pod koniec Rajdu Portugalii zrujnowała szanse na wygraną.

Rajd Japonii kolejnym sprawdzianem
Ogier spróbuje podreperować ten wynik już w kolejnym Rajdzie Japonii (28-31 maja). Będzie to domowa impreza dla Toyoty, dlatego kierownictwo marki oczekuje tam zwycięstwa bardziej niż gdziekolwiek indziej. Thierry Neuville podbudowany ostatnią wygraną ma nadzieję, że Hyundaiowi uda się zepsuć to święto rywalom. Jednocześnie zdaje sobie sprawę, że Toyota pozostaje faworytem, zwłaszcza w rajdzie asfaltowym.
„Japonia będzie trudnym rajdem, ale mam nadzieję, że będziemy mocni w suchych warunkach” – powiedział Thierry Neuville. „Jeśli chcesz stale walczyć z przodu, to potrzebujesz najlepszego pakietu. Obecnie Toyota całościowo ma najlepszy pakiet oraz ma więcej samochodów w rywalizacji niż my. Wierzę, że są rajdy, gdzie możemy trzymać się w walce o wygrane, jak w Portugalii” – dodał.