Francja ma jeden z największych rynków motoryzacyjnych w Europie. Nic zatem dziwnego, że krajowi producenci są skupieni na tym, aby zapewnić dostawy zwłaszcza tam. Z danych PFA wynika, że po 4 miesiącach 2026 r. udało się tam przekroczyć próg pół miliona rejestracji. Do bazy dopisano bowiem 539 895 nowych aut. To jednak o 1,6 proc. mniej niż po kwietniu 2025 r. Sam zeszły miesiąc (138 339 szt.) był jedynie o 0,3 proc. gorszy od zeszłorocznego.

Peugeot 208 liderem dzięki nowej generacji Renault Clio
W tym roku na pierwsze miejsce wysuwa się tam Peugeot 208 (23 834 szt.). Model kosztujący na wyprzedażach nawet 71 599 zł wyprzedza bratnią konstrukcję, czyli Citroena C3 (19 877 szt.). Najniższy stopień podium we Francji uzupełnia Dacia Sadnero (18 986 szt.). Natomiast najpopularniejszym SUV-em jest w tej chwili Peugeot 2008 (18 211 szt.).
Dopiero piątą lokatę zajmuje nowe Renault Clio szóstej generacji (17 430 szt.). Gdyby jego wynik połączyć z Clio piątej generacji (14 630 szt.) to ubiegłoroczny bestseller nadal byłby pewnym numerem jeden. Na kolejnej pozycji znajdziemy Renault 5 (13 502 szt.), czyli obecnie najpopularniejszego tam elektryka. Francuskie Top 10 uzupełniają crossovery: Peugeot 3008 (12 619 szt.), Renault Captur (12 209 szt.) i Tesla Model Y (12 126 szt.).

Mocny ścisk w drugiej dziesiątce
Drugą dziesiątkę otwiera peleton modeli, które dopiero co przekroczyły próg 10 tys. rejestracji. W mocnym ścisku jest aż 6 modeli: Citroen C3 Aircross (10 873 szt.), Peugeot 308 (10 674 szt.), Toyota Yaris Cross (10 581 szt.), Dacia Duster (10 440 szt.), Renault Symbioz (10 295 szt.) i Toyota Yaris (10 236 szt.). O 5-cyfrowy rezultat wciąż stara się Renault Scenic (9 010 szt.). Czołową dwudziestkę kompletują Citroen C5 Aircross (7 841 szt.), Peugeot 5008 (6 486 szt.) i Volkswagen Polo (6 326 szt.).