Thierry Neuville przerwał milczenie. Tajemnica spadających osiągów Hyundaia w WRC wychodzi na światło dzienne

Fanów Rajdowych Mistrzostw Świata (WRC) w ostatnim czasie mocno zastanawia wyraźny spadek formy fabrycznego zespołu Hyundaia. Na szczerość w tej sprawie w końcu zdobył się Thierry Neuville, który niecałe półtora roku temu świętował z koreańską marką mistrzostwo świata. Okazuje się, że w ekipie z Frankfurtu doszło do ogromnych zmian, które rzutują na formę teamu.

Thierry Neuville
Podaj dalej

Różnice w WRC coraz bardziej widoczne

W tym sezonie rywalizacja w WRC stała się dość przewidywalna. Początkowe fazy rajdów pokazują, że Toyoty mają wyraźnie szybsze tempo od Hyundaia, a jeszcze niżej plasują się osiągi najmniej doinwestowanej ekipy M-Sport Forda. Dla wielu kibiców to zaskoczenie, bo w ostatnich latach japońsko-koreańskie pojedynki napędzały rywalizację. Już w zeszłym roku widać było, że Hyundai łapie zadyszkę, ale w tegorocznym rozdaniu różnice tylko się nasiliły.

Thierry Neuville / Hyundai i20 N Rally1 / Rajd Safari 2026 / WRC
fot. Hyundai Motorsport

Sporą krytyką obarczono kierowców Hyundaia. Jednak Thierry Neuville wyjawił niemieckiemu Motorsport aktuell prawdę o tym, dlaczego ekipa zaliczyła regres. Ma to związek z brakiem decyzji koreańskiej marki o kontynuacji programu w WRC. Hyundai nie wykluczył dalszego uczestnictwa w światowym czempionacie, ale obecny sezon jest ostatnim oficjalnie potwierdzonym. W tej sytuacji fabryczną ekipę zaczęło opuszczać dużo wykwalifikowanych pracowników.

Nie ma odpowiednich ludzi do pracy w ekipie Hyundaia

„Nie można porównywać dzisiejszego zespołu Hyundaia z tym sprzed dwóch lat, czy nawet wcześniej” – przekonuje Thierry Neuville. „Mamy inną infrastrukturę i ciągłą rotację ludzi. My, kierowcy, musimy ciągle objaśniać samochód nowym inżynierom. Zasadniczo, co 3 tygodnie zaczynamy od zera. To dołuje nie tylko mnie, ale i pozostałych. Dodatkowo wszystko utrudniają niezwykle restrykcyjne przepisy [dotyczące testowania – przyp. red.]” – przyp. red.

Thierry Neuville
Thierry Neuville. // fot. Hyundai Motorsport

Team zrezygnował także z wieloletniej siedziby w Alzenau, przenosząc się do Frankfurtu nad Menem. Z kolei stałą bazę testową przeniesiono z Finlandii na południe Francji. Hyundai ma też dość mocne nazwiska na kluczowych stanowiskach. Szefem ekipy jest Cyril Abiteboul (menedżer z doświadczeniem z F1), a dyrektorem technicznym Francois-Xavier Demaison, twórca kilku wybitnych samochodów WRC. Ekipę zasilił także Andrew Wheatley, przenosząc się z FIA. Jednak pracownicy niższego szczebla z doświadczeniem nie pchają się do Hyundaia drzwiami i oknami.

„Obecnie mamy około dziesięciu wolnych stanowisk, ale bez perspektyw na przyszłość [programu WRC – przyp. red.] przyciągamy głównie ludzi drugiej kategorii, którzy po prostu potrzebują pracy, a nie wykwalifikowanych specjalistów, którzy mogliby pomóc nam się rozwijać” – wyjaśnia Thierry Neuville. W efekcie obecny Hyundai i20 Rally1 to bardzo niestabilna konstrukcja. „Jeśli zależy ci na przyczepności, samochód jest zdecydowanie za miękki i ledwo się prowadzi” – wskazuje Belg. „Jeśli samochód jest precyzyjny, nie ma przyczepności” – dodaje.

Sklep z częściami samochodowymi online iParts.pl

Przeczytaj również