Tak powinien wyglądać kalendarz WRC. Jedne imprezy zasługują na mistrzostwa świata bardziej, inne mniej

Kalendarz WRC zmienia się niemal każdego roku. Jedne jego wersje mają większą liczbę fanów, inne niekoniecznie. Rzecz w tym, że przyzwyczailiśmy się do pewnego formatu, do pewnego standardu. Natomiast czy tak musi być zawsze i czy jakiekolwiek większe, gruntowne zmiany muszą wpłynąć na mistrzostwa negatywnie? Każdy z nas pewnie mógłby wskazać swój wyśniony, wymarzony kalendarz Rajdowych Mistrzostw Świata. I ja też się o takowy pokusiłem.

WRC kalendarz idealny rajdy samochodowe mistrzostwa świata
Podaj dalej

Spis treści:

  • Nowe zasady
  • Podział między powierzchnie
  • Idealny kalendarz?
  • Rotacje rund

Kalendarz WRC – jak powinien wyglądać taki idealny?

Na początek kilka kwestii, które powinny być fundamentami. Takich, które nie powinny podlegać absolutnie żadnej dyskusji. Mój idealny kalendarz WRC powinien mieć tyle samo rund asfaltowych, co szutrowych. Albo przynajmniej mniej więcej tyle samo, bez dużej dysproporcji. Nie widzę absolutnie żadnego powodu, dla którego jedna nawierzchnia ma być faworyzowana. To jakiś schemat przyjęty dawno temu, utrzymujący się od lat, ale przecież to nie oznacza, że on musi się każdemu podobać. Ani nie oznacza też tego, że jest dobry i słuszny. Mój kalendarz w tej sytuacji miałby 14 rund – 7 szutrowych, 6 asfaltowych oraz 1 zimową.

WRC kalendarz idealny rajdy samochodowe mistrzostwa świata
fot. Jaanus Ree / Red Bull Content Pool

Inne założenia są takie, że skoro mamy do czynienia z mistrzostwami świata, to rundy powinny rozgrywać się na całym świecie – na wszystkich kontynentach oczywiście za wyjątkiem Antarktydy, co jest całkiem oczywiste. Zatem pozostałe 6 kontynentów powinno w tym idyllicznym kalendarzu zawsze mieć przynajmniej jedną rundę. Przejdę do konkretów. Jaki powinien być wzorowy kalendarz WRC (oczywiście wyłącznie wedle mojego rozumienia takiego zagadnienia)?

Oto ideał – nie bójmy się marzyć

Moich 6 asfaltowych rund to Monte Carlo, Korsyka, Hiszpania, Japonia, Niemcy oraz Włochy. Szutry to natomiast Finlandia, Wielka Brytania, Portugalia, Safari, Australia, Argentyna oraz Stany Zjednoczone. Na dokładkę oczywiście rajd zimowy, czyli Szwecja. Mamy tutaj wszystkiego po trochu. Po pierwsze – zachowane proporcje w nawierzchni, po drugie – zachowana zasada wszystkich 6 kontynentów, po trzecie – zróżnicowanie jeśli chodzi o charakterystykę odcinków specjalnych oraz kompromis pomiędzy klasykami i nowościami.

WRC kalendarz idealny rajdy samochodowe mistrzostwa świata
fot. @World / Red Bull Content Pool

Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby różne imprezy mogły rotować. Na przykład Hiszpania w rozumieniu dawnej Katalonii z Wyspami Kanaryjskimi. We Włoszech niech będzie to rotacja np. okolic Rzymu, z dawnymi trasami San Remo. Nie mam nic przeciwko temu, gdyby Niemcy rotowały na przykład z Czechami oraz z Polską. Podobnie w przypadku szutrów – ot, Australia mogłaby rotować z Nową Zelandią, Portugalia z Akropolem, Argentyna z Chile a Stany Zjednoczone z Meksykiem. To wprowadzałoby nowe wątki przy zachowaniu pewnego jasnego kręgosłupa mistrzostw, w zgodzie z konkretnymi zasadami.

Zdjęcie główne: Jaanus Ree / Red Bull Content Pool

Sklep z częściami samochodowymi online iParts.pl

Przeczytaj również