Nowa Cupra Tavascan 2026 ostro namiesza w segmencie, w którym rządzą SUV-y Volkswagena
Cupra agresywną strategią w segmencie pojazdów elektrycznych zamierza w 2026 roku ostro namieszać na rynku. Hiszpanie słuchają swoich klientów i umożliwią im zakup nowej, tańszej wersji imponującego Tavascana.
To, że będzie on cenowo poniżej wersji Endurance i VZ nie oznacza, że szykujemy się na „bieda” wersję. Hiszpanie nie robią „golasów”. Nie zmieni tego nawet fakt, że jest to model, na którym ciąży podatek importowy (10 %) ze względu na to, że jest Made in China.
Producent już zapowiedział, że nowy, bazowy Tavascan zachowała wiele ważnych funkcji i elementów wyposażenia. Rzecz jasna ze względu na to, iż będzie to najtańsza wersja zarówno moc, jak i rozmiar akumulatora będą poniżej wersji Endurance i VZ. To jednak nie oznacza, że rywale mogą spać spokojnie.

Jeśli liczy się prestiż i cena, to nowa Cupra Tavascan jest tą na, którą warto czekać
Wiadomo, że nowy, najtańszy Tavascan otrzyma silnik o mocy 140 kW (190 KM) napędzający tylną oś. To „oczko wyżej” niż 170 KM w bazowych VW ID.5 i Fordzie Capri.
Najtańszego Tavascana zasili akumulator o pojemności netto 58 kWh. Choć obecne w katalogu Tavascana wersje korzystają z akumulatora o pojemności 77 kWh, to jednak najważniejszy argument tego nowego SUV-a Cupry. Volkswagen ID.4/ID.5 oraz Ford Capri w bazowych wersjach (ok. 138–176 tys. zł) korzystają z mniejszego akumulatora 52 kWh netto. Te 6 kWh więcej, w realnych warunkach (zwłaszcza zimą) może oznaczać dodatkowe 30–45 km zasięgu.
Jeśli chodzi o zasięg, to nowy Tavascan w bazowej wersji przejedzie około 435 km (zgodnie z WLTP). To mniej niż w wersji Endurance (552 km), ale SUV zachowa funkcję szybkiego ładowania prądem stałym o mocy 135 kW. W efekcie naładowanie akumulatora od 10% do 80% zajmie 26 minut. To kolejny mocny argument przeciwko rywalom. Wisienką na torcie jest wyposażenie najtańszego Tavascana.

Niby bazowa Cupra Tavascan a celuje w rywali najnowszą technologią wnętrza
Jeśli Cupra faktycznie utrzyma cenę nowej wersji (58 kWh, 190 KM) poniżej 178 000 zł, to konkurencja z koncernu (VW) i od partnera (Ford) ma twardy orzech do zgryzienia. W tej kwocie Tavascan przestaje być „modną alternatywą”, a staje się najbardziej logicznym wyborem.
Wnętrze nowego SUV-a w ofercie Cupry zachowuje szereg funkcji, a nowe zmiotą rywali. W modelu, który będzie najtańszym Tavascanem na rynku zastosowano, nowy, większy cyfrowy ekran o przekątnej 10,25 cala. Zapewni bardziej immersyjne wrażenia. Ewolucję wnętrza dopełnia najnowszy system informacyjno-rozrywkowy oparty na systemie Android. Zmienia on sposób korzystania z samochodu, oferując płynny dostęp do szerokiej gamy aplikacji za pośrednictwem zintegrowanego sklepu z aplikacjami oraz przenosząc popularne funkcje smartfonów do środowiska jazdy.
Cupra wprowadzi również nową kierownicę wyposażoną w fizyczne przyciski oraz inteligentny, adaptacyjny układ klimatyzacji. To technologia zapożyczona z flagowego Volkswagena ID.7. Układ dostosowuje się do warunków jazdy i współpracuje z nowymi, elektrycznie sterowanymi nawiewami, aktywującymi się jeszcze przed wejściem do auta. Konkretnie, kiedy kluczyk zbliży się do pojazdu, system wstępnie przewietrzy wnętrze i skieruje strumień powietrza w zależności od liczby pasażerów oraz nasłonecznienia. Cupra pozwoli sterować całością także sterować głosowo, co zwiększy wygodę obsługi auta.

Ocena redaktora
Jeśli nie potrzebujesz auta „na już”, zdecydowanie warto na poczekać na nowego Tavascana. SUV z baterią 58 kWh to jedyny model na tej platformie, który łączy „średnią” baterię (lepszą niż bazowa 52 kWh) z najnowszą technologią wnętrza (ekran, nawiewy, system Android Automotive).
Volkswagen ID.5 przy hiszpańskim SUV-ie będzie wyglądał wewnątrz bardzo konserwatywnie. Ford Capri przy cenie 176 tys. zł oferuje po prostu mniej za więcej. Przy cenie poniżej 178 000 zł, Tavascan staje się bezkonkurencyjny pod kątem tego, co dostajesz „w paczce”: Jeśli nie potrzebujesz ogromnej baterii 77 kWh, to ta nowa wersja 58 kWh jest „złotym środkiem”.
źródło: Seat Cupra Media