Nowiutka Puma z rabatem ma na drugie imię okazja – warto skusić się w 2026 roku na full wersję gwiazdorskiego SUV-a Forda
Ford jest już gotowy podbić sprzedaż Pumy w 2026 roku. Miejski SUV, który przeszedł aktualizację, doczekał się znacznej korekty cennika. Trudno przejść obojętnie wobec okazji na nowiutki samochód z salonu w full opcji pozostawiającej w kieszeni 22 000 lub 25 000 zł ( w zależności od rocznika produkcji).
Ford Puma to miejski SUV, który ma wszystko, czego potrzeba kierowcy: styl, napęd hybrydowy, wydajność i bogate wyposażenie. Na plus dla Forda działa także fakt, że obniżona cena nie jest zarezerwowana dla modeli z roku produkcji 2025. Promocją objęto także Forda Pumę 2026 więc ten gabarytowo idealny na co dzień, ale także na wypady za miasto SUV jest w sam raz dla łowców okazji.
Samochód o długości 4226 mm, wysokości 1533 mm, szerokości 1805 mm i rozstawie osi 2588 mm zapewnia doskonałą zwrotność w mieście, ale nie traci przy tym na przestronności wnętrza. Bagażnik także jest wyjątkowy, bo oferuje pojemność od 456 litrów do nawet 1216 litrów. To wystarczy, by przewieźć zakupy lub bagaże. Jest jeszcze wiele innych powodów, które zadecydowały o tym, że świetnie się sprzedaje w Europie.

Ford Puma w 2026 roku- full opcja poniżej Yarisa Cross
Nowiutki Ford Puma startuje w lutym 2026 r z ceną 86 900 zł lub 91 900 zł (MY2026). Tyle trzeba zapłacić za SUV-a z poziomem wyposażenia Titanium i z manualną skrzynią biegów o mocy 125 KM. Jeśli cena ma znaczenie, to warto wiedzieć, że za te pieniądze samochód będzie wyposażony m.in. w wielu asystentów jazdy oraz:
– reflektory Full LED, tyle światła LED i 17’calowe aluminiowe felgi,
– system nawigacji,
– czujniki parkowania z tyłu i kamerę,
– system nawigacji satelitarnej Ford SYNC 4 z 12” ekranem dotykowym,
– klimatyzację z automatyczną regulacją temperatury,
– kierownicę wykończoną skórą (Sensico),
– lusterka boczne sterowane i podgrzewane elektrycznie.
Obniżka cen to dobra okazja, aby uwzględnić wyższe poziomy wyposażenia w tym najbogatszą ST. Ford Puma jest dostępny w tej konfiguracji za 138 150 zł lub 143 150 zł (MY2026). To mniej niż żąda Toyota za swojego Yarisa Cross. Na dodatek kupujemy samochód o mocy 170 KM (a nie 150 KM). Cena pozostawia w portfelu ok. 6-10 tys. zł, więc za mniejszą kasę dostajesz auto o klasę szybsze i lepiej wyposażone pod kątem dynamiki.
Ford Puma ST ma m.in. reflektory Full LED, matrycowe, z funkcją doświetlania zakrętów, podgrzewane fotele i kierownicę i system kamer 360 stopni. Dodatkowo ma Pakiet stylistyczny ST i stoi na 18” calowych aluminiowych felgach.
Jeśli cena jest problemem to oszczędność 20 000 zł działa także w przypadku innych wersji wyposażenia Pumy. To plus gwarancja producenta, czynią każdą ofertę Forda Puma więcej niż atrakcyjną. Design i prowadzenie pozwoliło Pumie znaleźć się w grupie najpopularniejszych miejskich SUV-ów w Europie. Reasumując, jeśli poszukujesz dla siebie nowego SUV-a, to ofertę Forda trudno zignorować. Trzeba pamiętać, że dostępność modeli z tak atrakcyjnym wyposażeniem może szybko się kurczyć, więc nie warto zbytnio zwlekać z decyzją o kupnie.

