Spis treści:
- Historia lubi się powtarzać
- Katsuta nie wytrzymał presji
- Pełna dominacja Toyoty
- WRC 2, Polacy i plany na niedzielę
Kolejny Rajd Szwecji zakończony tak samo?
Przed rokiem Rajd Szwecji pasjonował nas do samego końca. Przed ostatnim dniem rywalizacji prowadzili Elfyn Evans i Scott Martin, którzy mieli jednak zaledwie 3 sekundy przewagi nad Takamoto Katsutą i Aaronem Johnstonem. Wszyscy pamiętamy, jak to się skończyło. Choć Japończyk przypuścił atak, ostatecznie to Walijczyk zwyciężył. Dziś – po zakończeniu sobotniej części rywalizacji – Evans znów jest liderem a Katsuta znów jest drugi. Z tym, że przewaga nie wynosi już 3, a 13,3 sekundy. To nadal niewiele, natomiast nie ma w tym momencie zbyt wielu odważnych, którzy w tej walce postawiliby na Japończyka.

Wydaje się, że Katsuta nie wytrzymał presji. Rozpoczynał ten dzień jako lider rajdu, natomiast pierwszą sobotnią pętlę kończył już 16 sekund za Evansem. Po południu Japończyk znów prezentował się lepiej, natomiast na przestrzeni czterech odcinków zdołał odrobić niecałe 3 sekundy… I to też dosyć wyraźnie sugeruje nam, jak może potoczyć się jutrzejsza rywalizacja. Rajd Szwecji to tego typu impreza, gdzie o duże różnice czasowe na pojedynczych odcinkach jest niezwykle trudno. Wydaje się, że Evans i Martin są załogą zbyt doświadczoną, aby roztrwonić swoja przewagę. Tym bardziej, że oni wygrywali już w Szwecji dwukrotnie, w tym w roku ubiegłym.
Pod dyktando Toyoty
Bardzo dobre tempo prezentowali dziś Sami Pajari z Marko Salminenem oraz Oliver Solberg z Elliottem Edmondsonem. Oni zajmują też odpowiednio miejsca 3. oraz 4. w klasyfikacji generalnej rajdu. Zgodnie z przewidywaniami, Solberg w mgnieniu oka rozprawił się dziś z załogami Hyundaia, co oznacza, że w pierwszej czwórce rajdu mamy aktualnie wyłącznie załogi Toyoty. Co więcej, najwyżej sklasyfikowaną załogą Hyundaia są aktualnie Esapekka Lappi i Enni Malkonen. Para, która w tym sezonie zaliczy tylko okazjonalne starty i której w ogóle nie byłoby w stawce, gdyby nie emerytura Otta Tanaka i Martina Jarveoi.

Dodajmy, że w klasie WRC 2 prowadzą Roope Korhonen i Anssi Viinikka. Podium jest skompletowane wyłącznie fińskimi załogami – drudzy są Teemu Suninen i Janni Hussi a trzeci Lauri Joona i Antti Linnaketo. Na 2. pozycji w klasie WRC 3 plasują się Tymek Abramowski i Jakub Wróbel, dla których jest to pierwszy start w tym sezonie mistrzostw świata. Prowadzą tam bohaterowie Rajdu Monte Carlo – Matteo Fontana i Alessandro Arnaboldi. Jutro na zawodników czekają zaledwie trzy odcinki specjalne. Mowa tu o dwukrotnym przejeździe próby Vastervik (25.45 km) oraz o Power Stage’u Umea (10.23 km).
Wyniki Rajdu Szwecji po OS15:

Zdjęcia: TGR WRT / McKlein