Fiński rynek samochodowy ma wyraźny trend spadkowy. W zeszłym roku zanotowano najniższy poziom sprzedaży od 1994 r. Niewykluczone, że w tym roku może być gorzej. Pierwsze statystyki od AUT wskazują na to, że styczeń 2026 r. był gorszy od tego ubiegłorocznego o 5,1 proc. Zarejestrowano bowiem tylko 5 374 nowych samochodów. Co nietypowe tu na początku roku, najczęściej rejestrowano elektryki. Drugie miejsce zajęły benzyniaki.
Elektryczny SUV popularnym wyborem w styczniu
Dlaczego tak się stało? Wyjaśnienie widać w rankingu modelowym. Zeszłoroczny bestseller Toyota Yaris Cross wygrała miesiąc z liczbą 221 rejestracji, ale nie samodzielnie. Taki sam wynik uzyskała Tesla Model Y, dla której to drugi wygrany miesiąc z rzędu. O ile takie rzeczy przydarzały się w końcówce kwartału, o tyle rozpoczęcie kolejnego od takiego miejsca należy uznać za niespodziankę. Na podium były zresztą dwa elektryki, bo znalazła się na nim też Toyota bZ4X (183 szt.).

Najbliżej czołowej trójki uplasował się kolejny SUV, Nissan Qashqai (170 szt.). Pojedynek o Top 5 rozstrzygnął się jedną rejestracją, bo o tyle elektryczna Skoda Elroq (166 szt.) pokonała Toyotę Yaris (165 szt.). Auta na prąd stanowiły zresztą połowę pierwszej dziesiątki, bo weszły do niej też Skoda Enyaq (151 szt.) i Volkswagen ID.4 (134 szt.). Top 10 zamknęły Mercedes CLA (132 szt.) oraz Kia Stonic (129 szt.). Niewiele zabrakło, aby dostał się tam kolejny elektryk Volvo EX40 (127 szt.), ale do tego zabrakło dwóch rejestracji.
Volkswagen bez podium na początku roku
W rankingu marek pierwszym liderem została broniąca korony Toyota (811 szt.). Skład podium uzupełniają Skoda (617 szt.) oraz Volvo (521 szt.). W pierwszej trójce zabrakło za to miejsca dla Volkswagena (509 szt.). Do najlepszej piątki załapała się jeszcze tylko Kia (385 szt.). Z marek premium najlepiej rok zaczęło tam BMW (316 szt.), wyprzedzając Mercedesa (290 szt.) i Audi (264 szt.). Top 10 marek zamknęły amerykańskie marki: Tesla (224 szt.) oraz Ford (222 szt.).