Rajdowy Ustroń, czyli tak tworzy się legenda
Czym w zasadzie jest Rajdowy Ustroń? Pierwotny zamysł był taki, aby przedstawić lokalnej społeczności miejscowe gwiazdy sportu samochodowego, przede wszystkim rajdów. Beskidy od dawna słynęły z fantastycznych kierowców i jest tak do dzisiaj. Z czasem format ewoluował. Zamykano kawałek głównej ulicy w centrum Ustronia i organizowano tam przejazdy. Najpierw swoje umiejętności prezentowali tam profesjonaliści w ramach wielkiego rajdowego show, zaś następnie na trasę ruszali amatorzy, którzy walczyli w swoim specjalnym kryterium.
Mniej więcej w takiej formule Rajdowy Ustroń odbywa się do dzisiaj. Kwestia w tym, że urósł już do miana ogromnego motoryzacyjnego święta, które z roku na rok przyciąga coraz więcej kibiców z całej Polski. Są widowiskowe przejazdy w ramach rajdowego show, jest kryterium o Puchar Kajetana Kajetanowicza, ale jest też mnóstwo wydarzeń pobocznych, które sprawiają, że w ten szczególny weekend w uzdrowiskowym mieście w Beskidach nie da się nudzić. Czego mogą spodziewać się wszyscy zgromadzeni w Ustroniu?
Miasto rajdowych gwiazd
Podczas Rajdowego Ustronia królowały będą dwie największe strefy. Pierwsza z nich to strefa Kajetana Kajetanowicza. Wielokrotny rajdowy mistrz Polski, Europy oraz świata to największa rajdowa gwiazda pochodząca z Ustronia. To dla niego świetny moment aby zaprezentować się na swojej ziemi, ale jednocześnie spotkać się z kibicami. Jak już wcześniej podkreśliłem, nie często zdarza się, aby ulubieńcy byli tak bardzo dostępni dla kibiców. Bo przecież kiedy kończą się ich przejazdy pokazowe, zawodnicy w gruncie rzeczy dostępni są cały czas w miłej, rodzinnej, piknikowej wręcz atmosferze.
Druga z głównych stref to oczywiście strefa GK Forge LOTTO Rally Team. Jarosław Szeja i Marcin Szeja to bracia pochodzący właśnie z Ustronia. Szejowie są aktualnymi liderami mistrzostw Polski i są na najlepszej drodze do tego, aby wywalczyć swój pierwszy tytuł podczas domowego Rajdu Śląska. Oprócz kwestii sportowych, Szejowie zwracają uwagę przede wszystkim na kwestie związane z bezpieczeństwem. W ich strefie znajdzie się m.in. symulator rajdowy i wyścigowy, symulator dachowania, zderzeniowy, poduszki powietrznej, refleksomierz, czy rowerowe miasteczko ruchu drogowego. Bracia z Ustronia na co dzień realizują programy społeczne związane właśnie z bezpieczeństwem i w Ustroniu będą chcieli pokazać kawałek swojego „warsztatu”.
Kogo jeszcze spotkasz w Ustroniu?
Oczywiście to nie wszystko. Rajdowy Ustroń ma do zaoferowania o wiele więcej. W Beskidach będą też strefy Jakuba Matulki, Waldemara Janickiego, Grzegorza Olchawskiego, Krzysztofa Mikulskiego, czy Martyny Serafin. Będzie Rallylab z Dariuszem Polońskim, Michałem Streerem i Łukaszem Sitkiem, czy też GAZMOT Motorsport z Markiem Suderem i Marcinem Kowalikiem. A to i tak nie wszyscy… Trzeba sobie zaplanować odpowiednio dużo czasu, aby odwiedzić wszystkich tych zawodników.
Na dobrą sprawę Rajdowy Ustroń rozpocznie się w piątek, 23 sierpnia, o godzinie 16:00. To wtedy odbędzie się prezentacja zawodników, którzy następnie wyruszą na ulice miasta aby dać wszystkim zgromadzonym niesamowite show. Uwierzcie mi – to robi ogromne wrażenie. Żadnego pomiaru czasu, żadnych zasad, żadnych reguł. Pełna fantazja. Zawodnicy mogą zaprezentować absolutnie wszystko, co potrafią. Mogą latać bokami i kręcić się wokół beczek i rond do woli. Ta rajdowa fantazja to jest coś absolutnie przepięknego i naprawdę warto to zobaczyć. Szczególnie, że mowa tutaj o jednych z najlepszych kierowców rajdowych w Polsce.
Rajdowy Ustroń, czyli… czas amatorów
W piątek obok przejazdów pokazowych kibice będą oczywiście mogli odwiedzać strefy kolejnych zespołów, gdzie przygotowano mnóstwo atrakcji. Dzień zwieńczy koncert rapera Sariusa. Sobota będzie stała pod znakiem Kryterium o Puchar Kajetana Kajetanowicza. Tutaj stoper będzie już uruchomiony a zawodnicy amatorzy powalczą o miano najlepszego. Warto podkreślić, że w tym roku trasa – zarówno kryterium, jak i przejazdów pokazowych – została wydłużona. A to oznacza jeszcze więcej akcji w centrum Ustronia.