Zadecydowały części sekundy

Piotr Parys Junior, 17-letni kierowca wyścigowy z Lublina, nie zaliczy do udanych debiutu w Porsche Mobil 1 Supercup. O przebiegu całej rundy na torze Circuit de Barcelona-Catalunya zadecydowały błędy popełnione w kwalifikacjach.

Ubiegłoroczny mistrz Polski Porsche GT3 CCCE, nie mogąc pochwalić się takim doświadczeniem, jak jego rywale, zakończył czasówkę z 17. czasem i stratą zaledwie 1,142 sekundy do pole position.

Urzędujący mistrz Polski Porsche GT3 Cup Challenge Central Europe, 17-letni Piotr Parys Junior, w miniony weekend 12-14 maja rozpoczął swój debiutancki sezon w najszybszym i najbardziej prestiżowym pucharze Porsche Mobil 1 Supercup.

Zajęcia na hiszpańskim torze rozpoczęły się od piątkowych treningów, w których lublinianin odnotował 17. rezultat. Niestety, ze względów regulaminowych, jego czas nie został zaliczony, a Piotrek musiał pogodzić się z dyskwalifikacją i przesunięciem na sam koniec stawki.

W sobotę 31. najszybszych zawodników Porsche stanęło do rywalizacji w kwalifikacjach, które okazały się bardzo zacięte. Piotr Parys Junior, ze stratą zaledwie 1,142 sekundy do najszybszego Matta Campbella, musiał zadowolić się  17. pozycją. O poziomie rywalizacji w czasówce świadczyć może fakt, iż w 2 sekundach zmieściło się aż… 25. kierowców.

Po kwalifikacjach Formuły 1 rozpoczął się pierwszy z dwóch zaplanowanych na ten weekend wyścig. W pierwszym jego etapie w wyniku zamieszania i zderzenia dwóch zawodników, na tor wjechał samochód bezpieczeństwa. Okazało się, że żwir, który pojawił się na torze, dostał się przez przedni zderzak do chłodnicy Piotra Parysa Juniora, uniemożliwiając dalszą jazdę.

Piotrkowi Parysowi Juniorowi nie udało się odwrócić ciążącego na nim w ten weekend pecha i choć ukończył on drugi, niedzielny wyścig, to zajął w nim 18. miejsce.

Najmłodszy debiutant w historii Porsche Supercup nie był zadowolony z przebiegu pierwszej rundy sezonu 2017, jednak zaznaczał, że takie doświadczenie będzie bardzo cenne w kontekście dalszych rund jubileuszowego, 25. sezonu monomarkowego pucharu.

Piotr Parys Junior:– To nie była najszczęśliwsza runda, ale… bezcenne doświadczenie zostało zebrane! Mamy dwa tygodnie do kolejnego wyścigu na ulicach księstwa Monako, więc postaramy się wyciągnąć ważne wnioski i wrócić jeszcze silniejsi!

 

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

W temacie

Newsy ze świata motosportu