Sonik i Tomiczek z awansem po 2. etapie

Toby Price popisał się bardzo dobrym tempem na 275-kilometrowym drugim odcinku specjalnym Resistencia – San Miguel de Tucumán i przewodzi stawce w klasyfikacji generalnej Rajdu Dakar wśród motocyklistów z ponad 3-minutową przewagą. Drugiego dnia rywalizacji bardzo dobrze spisali się także jadący na quadzie Rafał Sonik i motocyklu Adam Tomiczek.

Argentyna gości Dakar już po raz dziewiąty, ale pierwszy w prowincji Chaco. Kierowcy odkrywali wczoraj wąskie drogi, przywołujące na myśl afrykańską sawannę. Trzeba było bardzo uważać na dzikie zwierzęta i liczne brody, a poza tym upał i kurz mocno dawały się we znaki.

Toby Price już od pierwszych kilometrów dał prawdziwy pokaz siły, potwierdzając, że należy do grona ścisłych faworytów tegorocznej edycji Dakaru. Australijczyk pokonał swojego kolegę z zespołu Matthiasa Walknera z przewagą ponad trzech minut, a także Paulo Goncalvesa, z przewagą blisko czterech.

Xavier de Soultrait znów pokazał się z dobrej strony, zajmując czwarte miejsce. Dwaj ostatni awansowali na podium w generalce po karze nałożonej na Walknera.

Z kolei Adam Tomiczek odrobił kilka miejsc w stosunku do pierwszego dnia rajdu. Polski motocyklista reprezentujący barwy Orlen Teamu zdecydowanie przyspieszył na drugim etapie i przez cały odcinek stopniowo piął się w górę. Ostatecznie zakończył etap na 33. miejscu. Jechało mi się całkiem dobrze. Popełniłem jeden błąd, ale potem złapałem dobry rytm – powiedział Adam Tomiczek.

W klasyfikacji quadów Pablo Copetti stoczył zacięty pojedynek z Nelsonem Sanabrią i ostatecznie pokonał Paragwajczyka przed swoimi kibicami. Kierowca z Argentyny został nowym liderem kategorii.

Przed startem tego etapu Rafał Sonik wiedział, że na trasie będzie musiał wyprzedzać wolniejszych zawodników. Polak po upadku pierwszego dnia zmagań zaczął drogę w górę klasyfikacji, awansując we wtorek o siedem pozycji. Spełnił się najlepszy z możliwych scenariuszy. Wiedziałem, że będę musiał wyprzedzać wolniejszych motocyklistów i quadowców, przez których stracę czas. Wyzwanie polegało na tym, by stracić go jak najmniej. Udało się! Skoczyłem w klasyfikacji o kilka pozycji i taki sam plan mam na kolejne dni – zapowiedział Sonik, który awansował z 25. na 18. miejsce w generalce.

Na mecie stawił się również Kamil Wiśniewski – młodszy z duetu polskich quadowców. Wiśniewski stracił nieco czasu w drugiej części oesu z powodu drobnych problemów technicznych i zajmuje obecnie 25. lokatę w stawce.

W klasyfikacji ciężarówek najszybszy był Martin Van Den Brink, który odniósł swoje pierwsze dakarowe zwycięstwo na odcinku specjalnym i objął prowadzenie w klasyfikacji rajdu przed Rosjaninem Dmitrijem Sotnikowem w Kamazie.

 

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

W temacie

Newsy ze świata motosportu