Rewelacyjna idea

Podczas spotkania zorganizowanego dla zawodników przygotowujących się do udziału w przyszłorocznym cyklu Junior WRC spotkaliśmy Jurija Protasowa, znanego chociażby z sukcesów odnoszonych w stawce WRC2. W sobotę ukraiński kierowca rywalizował w stolicy Polski podczas Rajdu Barbórka, a już we wtorek towarzyszył młodym adeptom w podkrakowskiej miejscowości.

Jurij, jakie wrażenia towarzyszą ci po Rajdzie Barbórka?

Startowałem w tej imprezie po raz pierwszy i zdaję sobie sprawę, że dla Polaków to bardzo ważne wydarzenie. Dla mnie osobiście to nie był do końca rajd. Raczej w zamyśle głównym było zrobienie szoł i w tym aspekcie wszystko wypadło doskonale. Bardzo się cieszę, że miałem przyjemność pojeździć za kierownicą Citroena DS R3 od Grzegorza Olchawskiego. Jestem mu naprawdę wdzięczny.

To już koniec waszej współpracy?

Mam nadzieję, że nie. Jestem po słowie z Grzegorzem i istnieje szansa, że pojawię się za kierownicą Citroena podczas Rajdu Szwecji.

Wróćmy jeszcze do Rajdu Barbórka. Jesteś zadowolony ze swojego występu?

Nie do końca, chociaż wygraliśmy rywalizację w swojej klasie. Można było wycisnąć trochę więcej w Warszawie, ale zawsze jest co poprawiać. Jednak po przerwie, którą ostatnio miałem to ogólnie mogę przyznać, że jestem w jakimś stopniu usatysfakcjonowany.

Jaki jest powód twojej wizyty w siedzibie M-Sport Poland podczas spotkania organizacyjnego z zawodnikami Junior WRC?

Przyjechał tutaj mój pilot, z którym wspólnie jeździliśmy w mistrzostwach świata. Mieliśmy okazję się spotkać i porozmawiać więc skorzystaliśmy. Można powiedzieć więc, że jestem tutaj w celach towarzyskich.

A jaki jest twój stosunek do pomysłu organizowania specjalnego cyklu dla kierowców poniżej pewnego pułapu wiekowego?

Moim zdaniem to rewelacyjna idea. Młodzi kierowcy mogą czynić ogromne postępy i zbliżać się do poziomu prezentowanego przez najlepszych zawodników rywalizujących w mistrzostwach świata. Gdyby na przykład moje dziecko miało ochotę myśleć o rajdach samochodowych to bardzo chciałbym, żeby wzięło udział właśnie w cyklu Junior WRC. Uczestnicy dostają przecież bezcenne doświadczenie całego sztabu ludzi oraz właściwie gotowe i kompletne zaplecze.

Nagrody zaproponowane przez organizatorów robią na tobie wrażenie?

To mało powiedziane. Gdyby była możliwość, to chętnie sam bym wystartował. Naprawdę do puli trafiło już bardzo wiele atrakcyjnych nagród dla najlepszego kierowcy w stawce. Mówimy przecież między innymi o samochodzie R5, pakiecie opon a wymieniać można jeszcze długo. Naprawdę dla tych chłopaków to powinno być wielkie marzenie i pewnie takim jest.

Tagi: Jurij Protasow, WRC, Junior WRC

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

W temacie

Newsy ze świata motosportu