Ostatnia prosta Kubicy

Już dziś rozpoczyna się Grand Prix Abu Zabi, które będzie stanowić ostatnią rundę sezonu 2017. Choć walka o mistrzowskie tytuły została już rozstrzygnięta, dla polskich kibiców będzie to z pewnością jeden z najgorętszych okresów w tym roku.

Wszystko za sprawą oficjalnych testów opon Pirelli zaplanowanych na wtorek i środę – na torze Yas Marina. Po niedzielnym wyścigu wszystkie ekipy będą miały jeden dzień odpoczynku, po czym wrócą na tor sprawdzać przyszłoroczne ogumienie.

Dla ekipy Williamsa testy te mają być również ostatnią szansą na sprawdzenie dwójki potencjalnych kierowców na sezon 2018 – Roberta Kubicy i Siergieja Sirotkina.

Polak dotarł już do Abu Zabi i przez cały weekend będzie bacznie śledził rywalizację swoich (być może przyszłych) kolegów na torze.

Co ciekawe, testy podzielone są na cztery segmenty: wtorkowe i środowe jazdy zostały podzielone na poranne i popołudniowe. Williams musiał obdzielić nimi aż trzech kierowców, wspomnianą dwójkę oraz Lance’a Strolla, potwierdzonego kierowcę brytyjskiej stajni na przyszły sezon. I tak: jazdy we wtorek rano rozpocznie Kubica, potem do bolidu wskoczy Sirotkin. Z kolei w środę jako pierwszy będzie testował Kanadyjczyk, a jako ostatni kierownicę przejmie znów Kubica.

Lewis Hamilton, dawny rywal i kolega Kubicy, przyznał: – Jest lepszy niż 75% stawki. To jeden z pięciu najlepszych kierowców Formuły 1, a nawet jeszcze go tutaj nie ma. 

Z kolei Mark Hughes, znany i szanowany dziennikarz ze świata Formuły 1 powiedział kilka dni temu, że jest przekonany, jakoby Williams podpisał już kontrakt z Kubicą. Jestem pewny na 98%. Pozostałe 2 zostawiam z czystej przyzwoitości – to dość mocne słowa jak na fakt, że Williams cały czas zaprzecza doniesieniom. Musimy jednak pamiętać, że F1 to także (a może głównie?) polityka.

Czy wyniki testów będą miały wpływ na decyzję Williamsa? Odpowiedzi na to pytanie nie znamy, możemy jedynie spekulować i jeśli mielibyśmy strzelić, powiedzielibyśmy, że nie. Na tym etapie nie zaprasza się na testy kierowcy by sprawdzać jego tempo i szybkość – to Williams musi już wiedzieć.

Jedno jest pewne – najbliższy tydzień będzie kluczowy w kwestii decyzji dotyczących Roberta, a sobie i wam życzymy, byśmy w przyszłym tygodniu wszyscy mogli umówić się na wspólnego drinka z Martini.

Tagi: Kubica, GP Abu Zabi, Williams, F1

 

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

W temacie

Newsy ze świata motosportu