Spis treści
- Porsche przywraca manualną skrzynię do „zwykłej” 911
- Cena i dostępność mogą powodować ból głowy
- Nie brakuje kontrowersji przy powrocie manualnej skrzyni biegów
Porsche ugina się pod ciężarem krytyki?

Jeśli chcesz kupić dziś nowe Porsche 911 z manualną skrzynią biegów są tylko dwie opcje. Tańsza wersja to 911 T, wyposażona w turbodoładowany, 3-litrowy, sześciocylindrowy silnik o mocy 394 KM, który będzie kosztował ok. 646 000 złotych. Jeśli jednak zwiększysz budżet, możesz wybrać wariant GT3, który ma wolnossącą, 4-litrową jednostkę o mocy 510 KM.
Zainteresowanie manualną skrzynią biegów wśród entuzjastów jednak cały czas rośnie. Dla znacznej części z nich jest to element decydujący o ich wyborze. Wycofywanie manuali z poszczególnych modeli było oczywiście korzystne dla marki ze względu na niższe koszty. Ale to może mieć tragiczne konsekwencje.
Zachowanie wartości sprawiało, że Porsche 911 stało się tym, czym jest dziś. Jednak klienci oczekują, że samochody będą dawać im to, czego poszukują, niekoniecznie tylko z bardzo drogimi pakietami.
Wraca manual, ale to nie czas na świętowanie

Zarząd Porsche zdaje się to rozumieć, dlatego możemy już przywitać Carrerę S z pakietem MT, który jest niczym innym jak powrotem manualnej skrzyni biegów. To drugi od dołu wariant popularnego modelu. Ta wersja pojawi się jednak tylko w Ameryce, gdzie będzie kosztować około 595 000 złotych. To ponad 40 000 złotych więcej, niż za wersję z automatyczną skrzynią biegów PDK.
Oczywiście, w tej cenie dostajemy też kilka innych detali, takich jak obniżone podwozie, czy też tylną oś skrętną. Mamy też sportowe fotele z unikalną tapicerką. Ale czy to wystarczy, aby uzasadnić tak gigantyczny wzrost ceny?