Kto został nowym promotorem WRC?
Spółkę WRC Promoter GmbH przejęto wespół przez francuską platformę technologiczną Cosmobilis oraz prywatny fundusz inwestycyjny Park Square Capital. Ta pierwsza odpowie za szereg innowacji, a druga za zapewnienie długofalowego finansowania inwestycji. Wszystko będzie odbywać się w porozumieniu z FIA, które nadal będzie decydować o końcowym kształcie regulaminów.

Na tym etapie nie ujawniono, jak długa będzie to umowa. W kuluarach mówiło się, że może obowiązywać nawet do 2051 r. Zgodnie z wcześniejszymi przeciekami na czele promotora WRC stanął doświadczony Eric Boullier. Polakom znają go najbardziej z roli szefa ekipy Renault w F1. Wówczas w zarządzanej przez niego ekipie z Enstone jeździł Robert Kubica. Na razie nie ujawniono dokładnych pomysłów na uczynienie WRC i ERC bardziej atrakcyjnymi czy innowacyjnymi. Jest jednak kilka deklaracji, z których można nieco wyczytać między wierszami.
Jak „deal stulecia” odmieni rajdy samochodowe?
Wcześniej już pisaliśmy o kilku przeciekach dotyczących możliwych pomysłów nowego promotora WRC. Ostatni komunikat mówi jedynie ogólnikowo o stworzeniu możliwości do powiększeniu dostępności rajdów, zarówno dla uczestników, jak i kibiców. Multiplatformowy kontent ma umożliwić bycie bliżej tego sportu niż kiedykolwiek. Fani mają być osadzeni w samym sercu akcji, ale to na razie górnolotne deklaracje.
The FIA has signed a landmark long-term promoter agreement for the FIA World and European Rally Championships, marking a defining moment for the future of the sport.
More than a new chapter, the agreement represents the next step in the evolution of the WRC and ERC, laying the…
— FIA (@fia) July 31, 2026
Choć nie ujawnia tego sama FIA, Cosmobilis i Square Park informują w swoim komunikacie, że WRC i ERC będą miały swoje cele w zakresie neutralności węglowej. Na razie nie wiadomo, jak i kiedy miałoby to zostać osiągnięte. Niemniej elektryfikacja (czy też początkowo hybrydyzacja) wydaje się być nieuchronnym środkiem. Zwłaszcza że tego mają oczekiwać poszczególni producenci, którzy mieliby zaangażować się w fabryczne programy. Nie jest jasne, czy jakkolwiek wpłynie to na ostateczny kształt przepisów technicznych na 2027 r.
Ciekawostką jest też Fundusz Wzrost FIA. Ma on wpłynąć na sukces i rozwój sportu rajdowego nie tylko w globalnych seriach. Ma być też odczuwany na początkowych etapach kariery kierowcy czy pilota rajdowego. Czy chodzi także o rajdy amatorskie? Tego nie sprecyzowano, ale ten program powinien skupić szczególną uwagę. Mogą na tym zyskać zwłaszcza rajdy regionalne, także w Polsce. Na razie pozostaje czekać na kontrolowane ujawnianie reform, przez które szef FIA nazwał umowę z nowym promotorem „dealem stulecia”.