Niemcy mają obecnie największy rynek motoryzacyjny w Europie, a za jedną trzecią (33,4 proc.) odpowiadają właśnie klienci indywidualni. Z danych KBA wynika, że tylko w tym roku prywaciarze zarejestrowali tam ponad 300 tysięcy (316 821 szt.) nowych samochodów. To o 3 proc. więcej niż od stycznia do kwietnia zeszłego roku.

Niemcom spodobały się elektryki
Okazuje się, że w 2026 r. „zwykłym” Niemcom szczególnie leżą nowe samochody elektryczne. Po 4 miesiącach bestsellerem klientów indywidualnych jest Tesla Model Y (8 932 szt.). Niemal 80 procent (79,3 proc.) rejestracji tego modelu w Niemczech należy właśnie do prywaciarzy. Wiceliderem jest produkowany w Polsce Fiat Ducato (7 047 szt.), który jest ulubioną bazą na popularne tam kampery.

Niemal identyczny rezultat ma tam elektryczna Skoda Elroq (7 021 szt.), która sprawia, że na podium nie ma Volkswagenów. Popularny Golf (6 661 szt.) jest dopiero czwarty, ale w kwietniu mocno podgoniło go BMW X1 (6 358 szt.). Za szóstym Hyundaiem Tucsonem (6 110 szt.) plasuje się ubiegłoroczny bestseller klientów indywidualnych, Volkswagen T-Roc (5 903 szt.). Czołową dziesiątkę kompletują Skoda Karoq (5 728 szt.), Mercedes CLA (4 958 szt.) i Dacia Sandero (4 908 szt.).

Mniejsza dominacja Volkswagena
Sumując sprzedaż wszystkich modeli, to liderem wśród klientów indywidualnych nadal jest Volkswagen (40 424 szt.). Uwagę zwraca jednak niemal 20-procentowy (19,9 proc.) spadek rejestracji. Na drugie miejsce wysunęła się Skoda (30 456 szt.), która utrzymuje się przed Mercedesem (29 982 szt.). Najlepszą piątkę uzupełniają BMW (21 352 szt.) oraz Hyundai (16 734 szt.). Za kolejną w rankingu Dacią (13 771 szt.) istnieją minimalne różnice między Teslą (12 626 szt.), Fiatem (12 531 szt.) i Fordem (12 128 szt.). Top 10 zamyka Audi (10 855 szt.).