Tafla lodu spadła z naczepy i raniła kierowcę. Policja bada okoliczności wypadków i apeluje do kierowców

Zamarznięty lód spadający z naczep samochodów, czy mniejszych pojazdów stwarza realne zagrożenie w ruchu drogowym. Przekonał się o tym kierowca Scani, kiedy mijał się na zakręcie z inną ciężarówką. Spadająca tafla lodu przebiła czołową szybę i raniła go w twarz. Zimą kierowcy muszą pamiętać o odpowiednim przygotowaniu pojazdów do drogi. Zalegający śnieg na dachu lub lód może skutkować grzywną w wysokości 3 tysięcy złotych.

Tafla lodu spadła z naczepy i raniła kierowcę. Policja bada okoliczności wypadków i apeluje do kierowców
Podaj dalej

Nie zapominajmy o dokładnym odśnieżaniu samochodu!

Zimą musimy pamiętać o odpowiednim przygotowaniu swojego pojazdu do drogi. Obowiązek ten dotyczy zarówno kierujących samochodami osobowymi jak i ciężarowymi. Wymieniamy nie tylko płyny na zimowe, ale również musimy usunąć zalegający na dachu śnieg lub znajdujących się na naczepach samochodów ciężarowych lód. Jeżeli tego nie uczynimy możemy za to słono zapłacić, prócz tego podczas jazdy stworzymy realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego.

Niestety, nie wszyscy kierowcy stosują się do tych zasad. Wciąż zdarzają się tacy, którym do jazdy wystarczy odskrobanie ze szronu i lodu niewielkiej części przedniej szyby. Nie ściągają śnieżnej czapy z pojazdu, bo wychodzą z założenia, że przecież zwieje ją pęd powietrza. Taka sytuacja to zagrożenie dla innych uczestników ruchu i brak odpowiedzialności, który może skutkować mandatem. Śnieg spadający z jadącego samochodu może doprowadzić do tragedii na drodze, a wówczas konsekwencje będą znacznie dotkliwsze.

Niektórym kierowcom trudno w to uwierzyć, niech przestrogą będzie zatem zdarzenie do, którego doszło w czwartek, 11 stycznia 2024 r. rano, na drodze K-27 w powiecie żarskim. Podczas wymijania się dwóch ciężarówek, na zakręcie z naczepy jednej z nich tafla lodu spadła na przednią szybę drugiej. Z dużą siłą przebijając ją i raniąc w twarz kierowcę. Mężczyzna został zabrany do szpitala, gdzie udzielono mu pomocy medycznej, na szczęście jego życiu nic nie zagraża. Kierowca, który nie przygotował swego pojazdu do drogi odpowie teraz za swoje postępowanie przed sądem.

Nawet do 8 lat pozbawienia wolności

Zgodnie z prawem o ruchu drogowym (artykuł 66 ust.1 pkt 1 i 5) każdy pojazd uczestniczący w ruchu drogowym ma być tak zbudowany, wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadącym lub innych uczestników ruchu, nie naruszało porządku ruchu na drodze i nie narażało kogokolwiek na szkodę oraz zapewniało dostateczne pole widzenia kierowcy. Naruszenie tego przepisu może skutkować grzywną w wysokości nawet do 3 tysięcy złotych. W pyrzypadku, gdy nieodśnieżony pojazd przyczyni się do spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym innym uczestnikom ruchu lub pasażerom, kierujący naraża się na kolejne konsekwencje prawne z artykułu 86 §1 kodeksu wykroczeń, które przewidują mandat karny nie niższy niż 1500 złotych lub sprawa może być skierowana do sądu. Kiedy pokrzywdzony poniesie poważne obrażenia, a zdarzenie zostanie zakwalifikowane jako wypadek , sprawca odpowie za przestępstwo z artykułu 177 kodeksu karnego, za które może grozić do 3 lat, a kiedy następstwem wypadku jest śmierć, nawet do 8 lat.

Dlatego zimą niech zadziała nasza wyobraźnia. Zalegający śnieg i zaszronione szyby ograniczają widoczność, to bez wątpienia wpływa na bezpieczeństwo. Łatwo może dojść do tragicznych w skutkach zdarzeń na drodze. Bądźmy przezorni dla swojego własnego bezpieczeństwa, kiedy jedziemy za samochodem pokrytym śniegiem lub ciężarówką na naczepie, której może zalegać zamarznięty lód. W takiej sytuacji najbezpieczniej jest zachować większy odstęp.

wypadek

 

źródło/fot.: LUBUSKA POLICJA

Przeczytaj również