Spis treści:
- Najlepszy na świecie
- Czym zyskał w oczach kierowców?
- Kwestie mechaniczne
- Aktualna cena
Hyundai najlepszy na świecie?
Trzeba obiektywnie przyznać, że Hyundai bardzo wytrwale i intensywnie się rozwija. W ostatnich kilku, kilkunastu latach marka z Korei Południowej wykonała ogromny postęp m.in. w obszarze nowych technologii. Potwierdzeniem tych słów mogą być chociażby wyniki World Car Awards. W 2022 roku Elektrycznym Samochodem Roku na świecie został Ioniq 5. Rok później nagrodę tę wygrał Ioniq 6. Natomiast w 2025 roku tym najlepszym elektrykiem na świecie wybrany został kolejny Hyundai, dokładniej mówiąc Inster. I na tym zresztą lista nagród dla tego modelu się nie kończy.

Mowa tutaj o niewielkim, miejskim crossoverze. Jest to zatem z natury samochód, który powinien dziś budzić spore zainteresowanie. Ludzie mieszkający w miastach, czy na terenach podmiejskich, bardzo często decydują się na takie rozwiązanie. Nadal bowiem zapewnia on pewne dobrodziejstwa SUV-a, będąc jednocześnie nieco mniejszym i bardziej kompaktowym. To nadal auto uznawane za rodzinne i całkiem przestronne. Zresztą, bliskość miejskiej infrastruktury może być tu całkiem ważna, chociażby ze względu na konieczność ładowania tego auta.
Co o nim wiemy?
Hyundai Inster pojawił się na drogach w drugiej połowie 2024 roku. Był dostępny z dwoma wersjami silnika elektrycznego. Ta pierwsza miała moc rzędu 97 koni, druga 115 koni. Oczywiście nie są to jakieś sportowe osiągi, natomiast w przypadku takiego miejskiego auta rodzinnego nikt przecież tego nie wymaga. Wrażenie może robić tutaj zasięg, bowiem jest to odpowiednio 327 oraz 370 kilometrów WLTP. Znów – jak na auto miejskie, to całkiem niezły wynik. Ładowanie też nie jest przesadnie długie – na szybkiej ładowarce doładowanie baterii z 10 do 80% zajmuje ok. 30 minut.
Inster ma przy okazji wygodne i funkcjonalne wnętrze, dosyć dobrze wyposażone. Pod wieloma względami może być dokładnie tym, czego potrzebują kierowcy. Istotne jest coś jeszcze – miejskiego crossovera marki Hyundai kupimy dziś już za niecałe 100 tysięcy złotych. Oczywiście nowego – prosto z salonu, bowiem to cena katalogowa. Jakkolwiek by na temat nie spojrzeć – w tych czasach wszystko, co poniżej bariery 100 tysięcy złotych, zasługuje jednak na słowa uznania.
Zdjęcia: Hyundai