Spis treści:
- Nowoczesny SUV z pogranicza segmentów
- Wyposażenie
- Aktualna cena
- Kwestie mechaniczne
SUV pełen kompromisów
Citroen C3 Aircross to – jak wskazuje sama nazwa – powiększona wersja miejskiego hatchbacka C3. To wyniesienie tego samochodu do rozmiaru XL – na pogranicze miejskiego crossovera i SUV-a. To samochód przestronny, dosyć duży, pięciodrzwiowy, z bagażnikiem o pojemności przynajmniej 410 litrów. Z drugiej strony nadal jest odpowiedni do poruszania się po mieście, zwinny i zwrotny. Przede wszystkim – jego produkcja wystartowała w 2017 roku. Nadal mowa więc o samochodzie, który jest stosunkowo młody i nowoczesny – nadal nie ma nawet 10 lat. Większość Polaków określi takie roczniki mianem „niemal nowych”. Tę nowoczesność widać też w designie – to z całą pewnością jedna z głównych zalet tego samochodu.

Mamy tutaj szereg elementów, które są właściwe chociażby ze względu na erę, w której powstaje C3 Aircross. Można by wymieniać tutaj funkcje pokroju systemu multimedialnego z dotykowym ekranem, czy też szereg asystentów i systemów bezpieczeństwa. Citroen ma wyposażenie typowe dla swojej ery i swojego segmentu. Natomiast w wyższych wersjach wyposażenia potrafi zahaczać o segment premium. Na portalu „Autocentrum” konstrukcja ta jest wyraźnie doceniana – ma średnią ocenę na poziomie 4,5 na 5, co przewyższa średnią całego segmentu SUV-ów. Pomimo tego, że często mówi się o nim jako o miejskim crossoverze, jedną z głównych zalet jest przestrzeń dla kierowcy i pasażerów – zatem miejsca wewnątrz nie brakuje.
Zaskakująco niska cena
Stosunkowo młody, nowoczesny SUV z dobrym wyposażeniem, również z przebiegiem poniżej 150 tysięcy kilometrów – ile może kosztować? Cena Citroena C3 Aircross dla niektórych może być sporym zaskoczeniem. Na portalu „Otomoto” naprawdę szeroki wybór to już okolice 25-30 tysięcy złotych. Wielu Polaków powie, że to wręcz okazja. Jeśli można nagle wymienić samochód na nowszy o kilka, czy nawet kilkanaście lat i zapłacić za niego tak niewiele, jak inaczej to określić? Natomiast pytanie brzmi, dlaczego ta cena jest tak niewielka i czy należy szukać drugiego dna?

I tak i nie – to zależy, co w samochodzie jest dla ciebie najistotniejsze. Przejdźmy bowiem do kwestii mechanicznych. Benzynowe silniki to niewielkie, 1,2-litrowe PureTech o mocy od 83 do 131 koni mechanicznych. Diesle to 1.5 i 1.6 BlueHDI o mocy od 100 do 120 koni. Do tego najczęściej prosty napęd na przednią oś i manualna skrzynia biegów. Nie ma tutaj mowy o żadnych sportowych osiągach, czy dynamice. Natomiast jak już wcześniej podkreśliłem – nie każdemu na tym zależy. Są tacy, którym te 100, a nawet 80 koni mechanicznych wystarczy. Wówczas Citroen C3 Aircross może być naprawdę ciekawym wyborem.
Zdjęcie główne: Citroen / Stellantis Media