Philip Allen – najciekawsza postać ERC. Zanim go ocenisz, musisz poznać jego historię. Nie zawsze łatwą

Śledząc rywalizację w ERC nie da się nie zwracać sporej uwagi na to, co wyprawia Philip Allen. W pewnym sensie można powiedzieć, że to taki… kolorowy ptak tych mistrzostw. Osoba, która nie przejmuje się tym, co wypada. Która robi to, na co ma ochotę i która jeździ w taki sposób, jaki sprawia jej przyjemność. Bez obaw, strachu, wyznając tylko jedną zasadę: if in doubt, flat out. To często kończy się wypadkami – również takimi, które wyglądają bardzo poważnie. Allen to facet, który ma mnóstwo kibiców. Natomiast są też tacy, którzy surowo oceniają jego poczynania.

Philip Allen ERC Glenn ojciec historia kim jest firma właściciel rajdy samochodowe mistrzostwa europy
Podaj dalej

Spis treści:

  • Najciekawsza postać ERC
  • Statystyki są jednoznaczne
  • Rodzinna tragedia
  • W hołdzie dla ojca?

Kolorowy ptak ERC

Oficjalny profil Philipa Allena na „ewrc-results.com” uwzględnia 53 starty. 23 z nich zakończyły się wycofaniem, natomiast w 6 przypadkach meta była osiągnięta w trybie SupeRally. Oznacza to spore problemy w ponad 54% wszystkich startów. Przy czym należy podkreślić, że te pozostałe starty również bywały… momentami kłopotliwe. Ot, przykładowo Rali Ceredigion 2024. Zgodnie ze statystyką jest to rajd ukończony, bez SupeRally, a więc zalicza się do tych 46% bezproblemowych startów. W teorii, bo Allen po drodze kilka razy wyleciał z drogi i miał inne – mniejsze, bądź większe kłopoty, przez które zakończył rajd na 36. miejscu, ze stratą ponad 16 i pół minuty do zwycięzców.

Philip Allen ERC Glenn ojciec historia kim jest firma właściciel rajdy samochodowe mistrzostwa europy
fot. @World / Red Bull Content Pool

Philip Allen jest kierowcą, który potrafi być niesamowicie szybki. Świadczą o tym wygrywane odcinki specjalne na trasach ERC. Natomiast jest też kierowcą, którego fantazja często zbyt mocno ponosi. Który nie ma pewnego wyczucia granicy ryzyka. Lub też znając tę granicę, świadomie ją przekracza. Nie brakuje fanów jego stylu jazdy. Natomiast nie brakuje też takich, którzy coraz głośniej zaczynają kwestionować to, czy jego starty są w ogóle zasadne. Publicznie poruszane były nawet takie kwestie, czy aby Brytyjczyk nie powinien otrzymać jakiejś reprymendy ze strony FIA, nawet wliczając w to w ostateczności odebranie mu licencji. Rzecz w tym, że to, co robi Allen, bywa niebezpieczne. Nie tylko dla niego samego oraz jego pilota, Craiga Drew.

Co o nim wiemy?

Philip Allen jest kierowcą, o którym stosunkowo niewiele wiemy. Szczególnie my, jako Polacy. Jest on synem byłego kierowcy rajdowego, Glenna Allena, który w 2007 roku wywalczył mistrzostwo Irlandii Północnej. Glenn był w tamtejszym środowisku niezwykle szanowaną osobą. Używam formy „był”, mężczyzna bowiem tragicznie zmarł w wieku 47 lat, w 2015 roku. Został odnaleziony niedzielnego poranka przy jednej z ulic Portrush przez przechodnia. – Byliśmy razem na weselu. Zobaczyłem, że wychodzi, byłem przekonany, że bierze taksówkę i jedzie do domu. To są rzeczy, których się nie spodziewasz. Był zdrowy, cieszył się życiem, był duszą towarzystwa – mówił później Philip w wywiadzie dla „the Belfast Telegraph.

Philip Allen ERC Glenn ojciec historia kim jest firma właściciel rajdy samochodowe mistrzostwa europy
fot. @World / Red Bull Content Pool

Glenn Allen miał pseudonim „Mr. Sideways”, co dośyć dobitnie obrazuje nam styl jego jazdy. Właśnie ten styl sprawił, że miał w Irlandii Północnej mnóstwo kibiców. Był kierowcą cenionym, szanowanym, uwielbianym przez fanów. – Był moim mentorem. Przeprowadził mnie przez trudne chwile. Będę tęsknił za nim, za jego radami. Był moim idolem, inspiracją. Jeśli w moim życiu będę choćby w połowie tak dobry, jak on, będę szczęśliwy – mówił Philip, który w chwili śmierci ojca miał 23 lata. Nie startował wówczas w rajdach – jego pierwszym oficjalnym startem był Pacenotes Rally Magazine Stages w 2017 roku. Półtorej roku po odejściu taty.

Pójść w ślady ojca?

Allenowie pochodzą z Cookstown w hrabstwie Tyrone w Irlandii Północnej. Glenn z zawodu był mechanikiem i prowadził warsztat, który zajmował się m.in. naprawami powypadkowymi, blacharskimi, ale też serwisem, czy przygotowywaniem aut do przeglądów. Glenn Allen LTD funkcjonuje do dzisiaj (logotyp widnieje zresztą na samochodzie Philipa). Pierwszym dyrektorem był oczywiście sam Glenn, natomiast od dnia jego śmierci obowiązki przejął Philip, o czym świadczy informacja na portalu „companycheck.co.uk. Wcześniej ojciec z synem prowadzili warsztat razem. Jak zatem łatwo można sobie wyobrazić, spędzali razem sporo czasu. Dzielili też tę samą pasję, byli po prostu dobrymi kumplami.

Philip Allen ERC Glenn ojciec historia kim jest firma właściciel rajdy samochodowe mistrzostwa europy
fot. @World / Red Bull Content Pool

Nie potrafię sobie wyobrazić tego, jak trudna jest dla chłopaka w wieku 23 lat strata ojca. Tym bardziej, kiedy relacje są tak mocne. Być może Philip po prostu… chce być choć w połowie tak dobry, jak jego ojciec? Być może styl jego jazdy ma być swoistym hołdem dla tragicznie zmarłego taty – zwanego przecież „Mr. Sideways”.

ERC z Allenem jest… ciekawsze

Przyznam szczerze, że siadałem do tego tekstu z zupełnie innym założeniem. Siadałem do niego z pytaniem – chłopie, kim ty jesteś i co ty właściwie robisz? Kończę pracę bogatszy o kilka odpowiedzi, które kompletnie zmieniły moje postrzeganie tego kierowcy. Kończę ją z wnioskiem, o którym często zapominamy. Ocenianie innych jest w naszym świecie na porządku dziennym. Bez pełni obrazu, danych, często bez podstawowej wiedzy, ferujemy wyroki i jesteśmy z tego dumni. Czy nadal uważam, że Philip podchodzi do rajdów nieco zbyt lekceważąco, czy też nieodpowiedzialnie? Tak – chyba tak.

Philip Allen ERC Glenn ojciec historia kim jest firma właściciel rajdy samochodowe mistrzostwa europy
fot. @World / Red Bull Content Pool

Ale jednocześnie… w pewnym sensie rozumiem, dlaczego tak jest. To coś, co płynie u niego we krwi. Coś, za co tak bardzo podziwiał swojego ojca, czym ten mu imponował i przez co był jego inspiracją. Być może gdzieś tam głęboko siedzi w nim Philip, który w wieku 23 lat stracił swojego największego bohatera. Który chciałby być… chociaż w połowie tak dobry, jak jego ojciec. Dla którego jest to kwestia dumy, honoru – być może czegoś jeszcze, czego nie jesteśmy w stanie zrozumieć.

Zdjęcia: @World / Red Bull Content Pool

Sklep z częściami samochodowymi online iParts.pl

Przeczytaj również