Spis treści:
- Środek odstraszający
- Nowy pomysł senatora
- Pora na zmiany
Odcinkowy pomiar prędkości – istotny element do zmiany
Od kilku lat odcinkowy pomiar prędkości jest najskuteczniejszą metodą dyscyplinowania kierowców na drogach. Oczywiście jest to też metoda walki z piratami drogowymi, natomiast osobiście uważam, że o wiele większa jest wartość „odstraszająca”. Można postawić taki pomiar na odcinku kilkunastu, czy nawet kilkudziesięciu kilometrów i mamy praktycznie pewność, że kierowcy pojadą tam w zgodzie z przepisami. O ile oczywiście zauważą, że ów pomiar się rozpoczyna i… o ile będą wiedzieli, co w danej sytuacji oznacza „jazda w zgodzie z przepisami”.

Krzysztof Kwiatkowski, senator RP, były Prezes NIK, Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny: „Wnioskuję o informowanie o ograniczeniu prędkości na znaku o rozpoczęciu odcinkowego pomiaru prędkości albo bezpośrednio obok! Miejsce rozpoczęcia odcinkowego pomiaru obecnie często staje się miejscem gwałtownego hamowania pojazdów, co stwarza zagrożenie w ruchu drogowym. Brak informacji o obowiązującym ograniczeniu sprawia, że wielu kierowców jedzie „na zapas” o wiele wolniej niż pozwala droga oraz limit. Powoduje to tamowanie ruchu. Skuteczne informowanie kierowców o obowiązującym ograniczeniu, towarzyszące pomiarowi jest uczciwym i potrzebnym rozwiązaniem.”
Każdy zwrócił na to uwagę
No właśnie – jest to dla wielu osób bardzo duży problem. Jechać zgodnie z przepisami – ale co w danej sytuacji oznacza to „zgodnie z przepisami”? Z założenia na autostradzie ograniczenie prędkości wynosi 140 km/h, na drodze ekspresowej dwujezdniowej 120 km/h a na ekspresowej jednojezdniowej 100 km/h. Natomiast to jest tylko założenie – te limity bardzo często się zmieniają i informują nas o tym znaki. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby nagle na autostradzie takie ograniczenie wynosiło nie 140, a 120, lub 100 km/h. A czasami nawet mniej – i jeśli to zauważyłeś i zakodowałeś w głowie – w porządku. Natomiast jeśli nie, masz ewidentny problem.
Ratunkiem może być jazda z wykorzystaniem nawigacji, która również pokazuje ograniczenie prędkości na danym odcinku. Natomiast przecież takie systemy bywają zawodne – nie każdy jest w stanie w pełni im zaufać. Dlatego to, o co wnioskuje Krzysztof Kwiatkowski, jest niezwykle istotne i myślę, że każdy byłby zwolennikiem takich zmian. Wjazd na odcinkowy pomiar prędkości powinien być odpowiednio oznaczony – nie tylko tablicą informacyjną, ale również znakiem dotyczącym tego, jakie na danym odcinku obowiązuje ograniczenie prędkości. To ułatwiłoby życie wielu kierowcom.
Zdjęcie główne: rawpixel.com / magnific.com