Spis treści:
- Trzecia generacja zachwyca do dzisiaj
- Kwestie mechaniczne – silniki i osiągi
- Wyposażenie i oceny kierowców
- Aktualne ceny
Mercedes, który nadal robi wrażenie
Mercedes CL zadebiutował na rynku w 1992 roku jako grand tourer klasy luksusowej. Dziś od razu chciałbym przejść do najnowszej i zarazem ostatniej generacji występującej jako CL, czyli do lat 2006-2014. Później bowiem ten projekt przerodził się już w S Klasę Coupe. Natomiast jeszcze jako CL robił ogromne wrażenie. Dwudrzwiowe coupe z daleka przywodziło na myśl samochód ponadprzeciętny. Jednocześnie elegancki i sportowy, do dzisiaj prezentuje się świetnie i nie widać po nim upływu czasu. I to jedna z jego podstawowych zalet – jakie są pozostałe?

Nie da się rozmawiać o modelu CL bez poruszenia tematu jego osiągów. Mieliśmy tutaj do czynienia z jednostkami benzynowymi w wariantach V8 oraz V12. Jak zatem widzicie – od razu zaczyna się całkiem ciekawie. Ich pojemności wynosiły od 4,7 do 6,2 litra natomiast moc to zakres od 388 do 612 koni mechanicznych. Dość powiedzieć, że najsłabsza wersja przyspiesza od 0 do 100 km/h w 5,4 sekundy. Podkreślam – najsłabsza, a to przecież poziom, o którym wielu może zapomnieć nawet w przypadku najmocniejszych wersji swoich modeli. Topowe CL do „setki” rozpędza się w 4,4 s. Prędkość maksymalna jest ograniczona do 250 km/h.
Dziś to niezła okazja?
Mercedes CL nie tylko znakomicie prezentuje się z zewnątrz, ale zachwyca również wnętrzem. I to pod wieloma względami – m.in. jeśli chodzi o wyposażenie, wykończenie, jakość materiałów, komfort, elegancję, czy zastosowane systemy. Wnętrze jest też znakomicie wyciszone, co sprawia, że podróże z prędkościami autostradowymi są jeszcze bardziej przyjemne. Na portalu „Autocentrum” CL ma dziś znakomitą średnią ocenę na poziomie 4,6 na 5. 100% kierowców zapytanych o zdanie twierdzi, że kupiliby go ponownie, gdyby znów stanęli przed wyborem. To w zasadzie mówi wszystko na temat tego modelu.

Najtańsze egzemplarze tego modelu Mercedes CL jesteśmy dziś w stanie kupić już za niecałe 60 tysięcy złotych. Jak łatwo się domyślić – mowa tutaj o tych najsłabszych wersjach z silnikiem V8 o mocy 388 koni mechanicznych oraz z przebiegiem nieco ponad 200 tys. km. Natomiast nadal – mamy tutaj do czynienia z przepięknym, bardzo mocnym i świetnie wyposażonym grand tourerem. I to nadal z całkiem niezłego rocznika – np. 2009. Wydaje się, że stosunek ceny do jakości to zdecydowanie jest coś, co powinniśmy dołączyć tutaj do grona zalet.
Zdjęcia: Mercedes-Benz