Wysyp Volkswagenów Golfów na szwajcarskich ulicach
Szwajcarski rynek motoryzacyjny jest często bacznie obserwowany przez Polaków. Tamtejsze surowe badania techniczne sprawiają, że to właśnie z tego kraju można ściągnąć wyjątkowo zadbane auta. A sprzedaż jest tam nawet nieco większa niż rok temu. Z danych Auto Suisse od stycznia do sierpnia 2026 r. zarejestrowano tam ponad 150 tys. (151 589 szt.) nowych samochodów. To o 1,8 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Co ciekawe, ponad połowa 52,5 proc. nowych pojazdów w Szwajcarii jest wybierana z napędem 4×4.

Liderem tamtejszego rankingu modelowego jest Volkswagen Golf (3 318 szt.). Niemiecki kompakt powrócił na tron, bo w tym roku sprzedaż wystrzeliła o 40,4 proc. Po wygranym sierpniu na drugą lokatę awansował Mercedes GLC (3 090 szt.). Tym samym wyprzedził drugiego z Volkswagenów na podium, czyli Tiguana (3 025 szt.). W czołowej piątce plasują się jeszcze Skoda Kodiaq (2 738 szt.) i Tesla Model Y (2 548 szt.). Do najlepszej szóstki awansowała Toyota Yaris (2 340 szt.), która sprzedaje się tam lepiej od elektrycznej Skody Elroq (2 227 szt.). Ta zaś w salonach czeskiej marki ma więcej nabywców niż Octavia (2 222 szt.), Enyaq (2 216 szt.) i Karoq (2 123 szt.).
Marki premium mają tu sporo klientów
Z rankingu marek jasno wynika, że Szwajcarzy najwięcej kupują nowych Volkswagenów (16 952 szt.). Podobnie jak w zeszłym roku druga jest Skoda (14 252 szt.), a trzecie BMW (12 464 szt.). Aspiracje do podium zgłasza też Mercedes (12 089 szt.), który coraz wyraźniej odskakuje tam Audi (10 158 szt.). W czołówce znajdziemy też Toyotę (8 750 szt.) czy Volvo (5 752 szt.). Próg 5 tys. rejestracji przekroczyło też Renault (5 412 szt.), a blisko tego też Dacia (4 880 szt.) i Hyundai (4 604 szt.).