Spis treści:
- Po każdej zmianie opon… i nie tylko
- Tak działają prawa fizyki
- Pamiętaj o tym – zawsze
Mechanik przypomina – pamiętasz o tym?
Zdecydowana większość kierowców każdego roku wymienia opony dwukrotnie. Wiosną na letnie oraz jesienią na zimowe. Wyjątkiem są ci, którzy posiadają opony wielosezonowe, natomiast to w naszym kraju jest grupa, która jest mniejszością. Dwie wizyty u wulkanizatora rocznie to zatem standard i jeśli nie dzieje się nic niespodziewanego a opony są w dobrym stanie, więcej być ich nie powinno. Czy jednak pamiętasz o pewnym obowiązku, który po wymianie opon ciąży właśnie na tobie? Mechanik zrobi swoje – ale w tej konkretnej czynności już ci nie pomoże – to twoje zadanie.

Po zmianie opon mechanik dokręca koło do piasty śrubami. Rzecz w tym, że to połączenie nie musi być wcale wieczne. Kierowca wyjeżdża samochodem z warsztatu i dziać mogą się różne rzeczy. Koło dostaje różnego rodzaju wstrząsy, przejeżdżasz przez dziury, przyspieszasz, hamujesz, skręcasz – na koła działają najróżniejszego rodzaju siły – pionowe, boczne, ale i wzdłużne. Może wydarzyć się tak, że te siły doprowadzą do przesunięcia się felgi względem piasty. Wystarczy, że znajduje się tam rdza, brud, czy jakieś mikro-nierówności. To może być coś, co na pierwszy rzut oka jest wręcz niewidoczne… a co może doprowadzić do poluzowania się śruby.
Do czego to może doprowadzić?
Te mikro-ruchy zachodzące między felgą i piastą mogą doprowadzić do luzowania się śruby. I to wcale nie jest kwestia tego, że mechanik niewłaściwie wykonał swoje zadanie, albo że coś jest nie w porządku. Ot – tak działają siły fizyki i takie rzeczy po prostu się zdarzają. Za każdym razem, kiedy koła są na nowo zakładane na samochód, po jakimś czasie śruby, które je mocują, mogą się poluzować. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Ba – ostrzega o tym każdy mechanik, a w każdym zakładzie, czy warsztacie, są ostrzeżenia i przypomnienia o tym, aby to sprawdzić po przejechaniu konkretnego dystansu – zazwyczaj mówi się o 50, 100 kilometrach.

Nie chodzi tutaj wyłącznie o samą wymianę opon. Chodzi o każdą sytuację, w której koła są zdejmowane a następnie ponownie zakładane. Po każdej takiej sytuacji należy sprawdzić stan śrub po przejechaniu 50-100 kilometrów. Najlepiej wykonać to kluczem dynamometrycznym. Jeśli takowego nie posiadamy, należy użyć klucza ręcznego, natomiast z rozwagą – nie na siłę, nie za wszelką cenę i tak mocno, jak tylko się da. Samoistnie odkręcające się śruby są oczywiście rzadkością – to nie jest tak, że to zdarza się zawsze. Natomiast może się zdarzyć każdemu – warto mieć to na uwadze i po przejechaniu określonego dystansu sprawdzić, czy śruby odpowiednio trzymają. Z łatwością można sobie wyobrazić, co mogłoby się wydarzyć w ekstremalnej sytuacji, kiedy śruby się luzują a nasze koło po prostu odjeżdża od samochodu na autostradzie.
Zdjęcie główne: freepik.com / magnific.com